xTosia
Cudowna Haneczka
Zrobiłam zupę na skrzydełkach z tartymi jarzynami i kaszką manną i trochę zjadła także sukces. Na drugie pewnie też jej dam zupę, chociaż miałam w planach ziemniaki z gotowanym mięsem. Ale pewniej zje zupę.
Co do picia to zrobiłam też Hani teraz sok z jagód, ale to musi być słodkie. Szykujemy się na spacer, bo w domu można oszaleć to wezmę jej to. Kupię też colę, bo zapomniałam, że pomaga i może jej dam trochę gorzkiej czekolady.
Ogólnie to mała jest b.żywiołowa tylko narzeka, że ją brzuszek boli.
Co do picia to zrobiłam też Hani teraz sok z jagód, ale to musi być słodkie. Szykujemy się na spacer, bo w domu można oszaleć to wezmę jej to. Kupię też colę, bo zapomniałam, że pomaga i może jej dam trochę gorzkiej czekolady.
Ogólnie to mała jest b.żywiołowa tylko narzeka, że ją brzuszek boli.
Zrobiłam sobie kawkę, ale nie posiedzę, bo chcę trochę okrzątnąć mieszkanie. Strasznie się martwię o Hanię mimo tego, że wiem, że to minie. Ale chyba zaczyna być lepiej, bo zjadła 2gi raz zupę i kawałek czekolady gorzkiej. Poskubała też rogala.
i będę musiała ściągać i wieszać w łazience, a nie lubię tego kiedy nie grzeją kaloryfery.