reklama

Starnia o pierwsze dziecko!

Ja niestety też pracuje z klientami. Codziennie przewija się u nas ok 300 osób, a to kaszka na Ciebie, kochają. I później ciągle przeziębiona laze. Więc u mnie też głównie z tego powodu. No i zdaza się że dźwigać muszę, a to już wgl na początku ciąży odpada [emoji4] A nr 2 to szefowa [emoji23] Okropne babsko!
 
reklama
Ja myślę że jutro skoro 12 dpo to powinnaś z ranca spróbować [emoji4]
Wydaje mi się to jakoś za szybko...

A L4 ze względu na to, że pracuje w przychodni i tutaj pacjentów na pęczki jest zarażonych różnymi wirusami, badziewiami. Nawet odra u nas była w zeszłym roku... sanepid mnie ścigał. Także sobie powiedziałam, że nie warto nawet ryzykować swoim zdrowiem i narażac się na zarażenie jakimś gównem... gdyby coś...
 
Ja niestety też pracuje z klientami. Codziennie przewija się u nas ok 300 osób, a to kaszka na Ciebie, kochają. I później ciągle przeziębiona laze. Więc u mnie też głównie z tego powodu. No i zdaza się że dźwigać muszę, a to już wgl na początku ciąży odpada [emoji4] A nr 2 to szefowa [emoji23] Okropne babsko!
W takiej sytuacji L4 jest jak najbardziej rozsądne, szczególnie w kontekście gryp i przeziębień o tej porze roku.

Ja mam pracę lekką fizycznie natomiast bardzo stresującą i wymagającą podróży autem (ok 4-5tys. km miesięcznie) i chciałabym pracować jak najdłużej ale tu chyba przesadzą objawy ciąży... bo nie wyobrażam sobie senności i 8h za kółkiem...
 
Dziewczyny, myślicie, że przez grzybice może okres się spozniac?
Ostatnio byłam u ginekolog, powiedziała, że mam grzybice, zrobiłam posiew i faktycznie- jest. Ale oprócz objawów lekkiego klucia jajników żadnych innych objawów, więc nie wiem ile z tym chodziłam. Biorę nystatyne w globulkach, a teraz 3 dni okres się spóźnia, a zawsze było jak w zegarku 😔 do zapłodnienia mogło dojść, ale kurczę nie wiem Kiedy miałam owulacje. To kłucie jajnika mnie zmylilo. Myślałam, że owu była 11 dnia, ale tak mnie coś tknelo 14 dnia i zrobiłam test owulacyjny dwie kreski były prawie że równe, a 15 dnia już testowa była ciemniejsza. Chociaż nie wiem, czy ta grzybica mogła coś pozmieniac. 😔😔
 
Za kierownicą to nie ma o czym mówić. Nie ma możliwości żebyś pracowała [emoji4] Na szczęście Jeżeli chodzi o ciążę to nie ma u nas problemu z L4 [emoji4]
W takiej sytuacji L4 jest jak najbardziej rozsądne, szczególnie w kontekście gryp i przeziębień o tej porze roku.

Ja mam pracę lekką fizycznie natomiast bardzo stresującą i wymagającą podróży autem (ok 4-5tys. km miesięcznie) i chciałabym pracować jak najdłużej ale tu chyba przesadzą objawy ciąży... bo nie wyobrażam sobie senności i 8h za kółkiem...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry