Hej dziewczynki,
co do przepraszania, to unas róznie, zależy kto czuje sie bardziej winny, ale najwazniejsze ze potrafimy przeprosić, natomiast przeszkadza mi czasem to ze mój mężczyzna jest humorzasty i drobiazgowy i potrafi sie obrazic o pierdołę:-( ale rozmawiamy o tym, i chyba stara sie to zmienic w sobie przynajmniej tak mi sie wydaje, zdarza nam sie boczyc na siebie dzien, a nawet dwa, ale potem jest ok.
Mamy tez pewne sprawy w których chcemy postawic na swoim, chodzi oczywiscie o bardziej i mniej powazne rzeczy, mniej...np. układanie naczyn w zmywarce, on po swojemu i ja po swojemu, w zależności kto otworzy zmywarke, przekłada to co ułożone wczesniej, i tak ze 3 razy dziennie:-)
Natomiast lubie w R. to , ze jest generalnie na codzień wesoły i ma poczucie humoru, czesto mnie rozśmiesza minami, zachowaniem, reakcja na pewne rzeczy, to jest fajne, dodaje kolorów do codziennego, czasem szarego, czasem monotonnego dnia.