reklama

Styczeń 2009

Gratulacje dla AdiLea :tak:
S
uper, że mamy kolejnego maluszka :tak:

EmilkaT - ja mam skurcze od piątku w nocy, czasem ustają na godzinę-dwie i znów wracają. Tylko, że moje są kompletnie nieregularne, choć zaczynają być już nieprzyjemne. Ciekawe, ile to jeszcze potrwa?
 
reklama
Klaudusia, Leika to moze rzeczywiście juz sie zblizamy do godziny zero...
ja noc przetrwama z trudem, nie moglam wogole spac, cały tyłek boli mnie potwornie, lżej jest mi tylko na klęczkach (z szeroko rozstawionymi nogami w kolanach) pochylona do przodu ale tak sie spac nie da...wszystkie objawy mam nadal, skurcze są ale bardzo nieregularnie wiec czekam nadal...najbardziej niepokoi mnie to ze ja juz jestem wyczerpana..a do porodu powinnam miec skumulowane sily przeciez ehhh...
Emcia gratuluje córeczki! woreczek z corciami sie rozwiązał teraz juz możemy sie sypać :-)
ja poczekam do poniedziałku...chyba...
 
porannie się witam :-D
u mnie noc spokojna. położylam się spać po 1 w nocy, a wstałam przed 10 :zawstydzona/y:
pobudka na siku tylko raz - o 8/30.
siedzę i piję poranną kawusię z wielką ilością mleka i dosypanym nesqikiem - więc kawusia jest czekoladowa :rofl2:

miłego dnia Dziewczęta :-)
 
EmilkaT- ciesze sie że jesteś w domu i nadal trzymam kciuki, co byś dotrzymała do jutra.

Noc była wyjątkowo bolesna, co wstawałam (z trudem) na siku, to czekałam aż usłysze chlup, ale obyło się bez tego :-). Okazało się że mam nieregularne skurcze, już bolesne, i do tego ból pleców, jakby mnie ktoś kijem po nich bił. Ale mam zamiar dać rade :-D. No i dziś mam dobry humor, nie to co wczoraj hihi :tak:

Najpierw czekam, aż rozpakują się te mamusie, które mają córeczki w brzuszkach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry