ooo Tysia to Ty nam lepiej nie opowiadaj jak Wy to mleczko robicie
. Znajoma raz była na "wycieczce" w fabryce dżemów i od tej pory nie tknie do ust
, inna w fabryce soków i to samo- lepiej nie wiedzieć bo można zwariować.
Ja teraz najadam się cytrusów, czekolady i mleka, bo moze być tak że potem dłuuuugie miesiace nie będzie mi wolno tknąć.
. Znajoma raz była na "wycieczce" w fabryce dżemów i od tej pory nie tknie do ust
, inna w fabryce soków i to samo- lepiej nie wiedzieć bo można zwariować. Ja teraz najadam się cytrusów, czekolady i mleka, bo moze być tak że potem dłuuuugie miesiace nie będzie mi wolno tknąć.


Na razie więc leżę i marudzę bo mała uciska minie już wszędzie i ciągle mam wrażenie że pęcherz płodowy już puszcza.
Ale chyba 31.12.2011 zacznę ganiać po schodach aby zacząć rodzić. J
a będę miała więcej pieniążków bo dwa tygodnie dłuższy urlop macierzyński. Swoją drogą jak to jest z urlopem macierzyńskim bo słyszałam że mogą wliczyć w jego trwanie zwolnienie - dwa tygodnie przed porodem?