reklama

Styczniowa galeria :)

  • Starter tematu Starter tematu Harsharani
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a my tak między innymi przyspieszamy poród.. (i nic....:wściekła/y: )
 

Załączniki

  • P1090211.JPG
    P1090211.JPG
    43 KB · Wyświetleń: 93
reklama
Abeja, moze spróbuj poskakać tak samo, tyle że nie na piłce:-D

MariaOla, jak ja już bym chciałą miec zawartość brzucha poza brzuchem! nie to że nie poodoba mi się mój brzuch,ale jest mało wygodny:baffled:
 
Piękne brzuszki:-)ja też taka pusta jestem:-Di to był mój ostatni:-pbrzuszek w życiu, teraz tak jakoś lżej sie zrobiło i życie takie prostsze;-);-)

Karlam mi wcale nie opadł.
 
Fajne brzuchatki z Was. Ja tez juz nie mam mojego brzusia, ale za to mam mojego Kurczaka Malego na zewnatrz. :tak:

A co do kremu z Avonu, to na mnie nie dzialal :wściekła/y: :wściekła/y: Smarowalam sie nim i nic. teraz dalej sie smaruje, liczac na to, ze skoro nie powstrzymal powstania rozstepow, to moze choc sprawi, ze beda mniej widoczne. :eek: :baffled: Ale prawda jest, ze ciezko wydac opinie na temat jakiegos kosmetyku, bo pewnie na jakies dziewczyny zadzialal. :confused:
 
Mamusie, a jak wy się czujecie teraz bez tych brzuszków? Mocno wam one się pomniejszyly po porodzie? Bo podejrzewam, że nie od razu całkiem wam wrocily do normy, ale jak wy siebie "takie puste" teraz odbieracie? Jakiś czas temu zastanawiałyśmy się nad tym jak to będzie i teraz pierwsze z nas możecie już odpowiedzieć na te nasze ówczesne wątpliwości.
 
Moni, Wiem, że pytanie do świerzo upieczonych mamuś, ale jakos tak wzięło mnie na "wspominki" i muszę Ci powiedzieć, że pusta to się czułam jak poroniłam i bylo to okropne uczucie, ale jak urodzilam Olcię, to bylo super, bo nareszcie mogłam sobie sama obciąc pazurki u stóp, no i zawartość tego brzuszka patrzyła na mnie tymi swoimi wielkimi niebieskimi oczyskami- to uczucie było fantastyczne!!!

Ale potem (już po kilku miesiącach) pojawila się taka niewyjaśniona tęsknota za brzuszkiem, kopniaczkami, zajęciami w szkole rodzenia..... Może dlatego, że ciążę z Olcia przechodziłam fantastycznie i pod koniec mogłabym tańczyć na linie (gdybym umiała) i po prostu to był fajny, niezapomniany i ważny okres w moim życiu.
 
reklama
Pisząc "pusta" nie chciałam nikogo urazić, a tym bardziej przywołać przykrych wspomnień. Mam nadzieję, że wybaczycie mi to niefortunne sformułowanie :szok::zawstydzona/y: Przepraszam.

Xandii wybacz mi
:zawstydzona/y::-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry