reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a my nie stosujemy ani chusty ani nosidełka, do chusty jakoś nie mam przekonania, a nosidełko... wlaściwie nie czuję potrzeby uźżywania go.
Hmm, słoneczko próbuje się własnie przebić przez te chmurzyska więc zbieramy sie powoli i lecimhy chociaż na krótki spacerek, mam nadzieje ze nie ma wiatru
 
reklama
Krzesełko do karmienia Sylwia, to zostaw do 6-7 miesiaca nie wcześniej. Anosidełko jest fajne bo w gory dziecko mozna zabrac (wiadomo nie za wysoko), na zakupy przy domu - bo nie zawsze mozna wozkiem podjechac do sklepów u mnie na SM i ogolnie dzidzia blisko mamusi :-)
 
a oto moje cudne buciki:tak::tak::tak::-D:-D:-D:-D:-D

płaszcz jest stary bo było zimno wczoraj ale nowa jest za to torba:sorry2:

a i to jest ta spódniczka tylko powinna być trochę dłuższa za kolano , a się małpa trochę ściągnęła
 

Załączniki

  • b.jpg
    b.jpg
    529,7 KB · Wyświetleń: 59
ooo sylka dobra decyzja, my też będziemy się niedługo rozglądać za krzeselkami, w lipcu bierzemy ślub i mala ma chrzciny, więc może ktoś by jej z tej okazji ufundował :laugh2:
 
My mamy bujaczek- lezaczek z fiszera i jestem bardzo zadowolona chociaz maly wiecej czasu spedza w foteliku samochodowym...
tak piszecie o tych zebach to moze mojemu malemu tez cos sie wykluwa i dlatego taki marudny
Sylka- a Ty bylas u lekarza z tymi dreszczcami? kurde jak to jest mozliwe, że co jakis czas masz ataki goraczki i dreszcze....
Dziewczynki- doradzcie mi co zrobic zeby malucha znowu przyzwyczaic do butli? Gdy byl chory to tylko dawalam mu cyca a teraz musze go przyzwyczaic do butli bo w sobote idziemy na wesele i moi rodzice przyjezdzaja na sluzbe do Boryska. Beda mieli jazde jak maly nie bedzie chcial butli....
 
reklama
dzięki Asia lejesz miód na me serce :tak::tak::tak:, normalnie ludziom szczeki opadły bo mnie nikt tu nie zna na tej dzielni hihihi
u lekarza byłam i biorę antybiotyk BIOPAROX ale jest do dupy, bo niby w aerozolu i nie wnika w pokarm matki ale i tez nic nie daje:crazy:
a juz zaczyna przechodzić na mojego mężula, bo ostatnim razem to w nocy mieliśmy jednocześnie razem ten atak choróbska. wyniosłam jedynie Kacperka do jego łóżeczka , żeby sie biedactwo nie zaraziło, bo nie wyobrażam sobie jak by to maleństwo przezyło te drgawki, normalnie zęby szczękają:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry