reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
czesc dziewczyny kolejna ciezka noc za mna .i z tego co widze szykuje sie ciezki dzien kamil placze i placze musze go miec caly czas na rekach bo inaczej krzyczy ze cala dzielnica go slyszy ..moje biedne plecy i rece..nieda sie niczym zajac
he he spryciula z tego Wiktorka .
 
moze zabki albo brzuszek,a moze to jeden z tych skokow rozwojowych ???
moj syn dowiedzial sie wczoraj ze moze piszczesc i od rana nic innego nie robi, juz mi leb peka a jego to cieszy jak diabli, teraz polozylam go do lozeczka bo juz widze ze spiacy i zasypia wkoncu- chwila ciszy. powiedzcie mi ile moze wrzeszczec kurde, myslalam ze znudzi mu sie to ale widze ze nie.
 
pumi i dziuba dzięki :* już mi lepiej, bo wiem że moje Słoneczko dojechało do szpitala całe i zdrowe . Jechała z dziadkami całą noc, bo mamy do Warszawy 500km.

Biedna Kasiulka, czemu Kamilek tak płacze. Może to na te zmiany pogody, bo Jakubuś też ostatnio rozdrażniony jakiś ...albo zęby....
 
u nas od wczoraj leje, ehhh caly dzien w domu spedzimy...
esti ty gotujesz sama Olisiowi a co gotujesz, bo moj wiktor z tych sloiczkow to lubi tylko ziemniaki ze szpinakiem ale nie moze jesc caly czas tego samego przeciez....
 
Kubuś wczoraj zjadł pierwszy słoiczek - ziemniaki z dynią. Ale sie zajadał. Ale oczywiście mleko z cyca musiało być na popicie, inaczej by nie zasnął. POtem ogarnął go długi, błogi seeen....
Julia moja słioczków w ogóle nie uznawała, więc jej gotowałam na początku mafefkę i ziemniaczka a potem stopniowo co raz więcej, dodawałam mięska, i miksowałam..... Ale mało mafefki musiało być, zresztą do dziś mafefka to dla niej kara, choć czasem uda mi się ją przekonać, by ciut zjadła...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry