a ja nie jestem pewna do końca z tą elektrownią. coś w tym musi by zresztą w 86 też niby nic sie nie stało.
wczoraj zanim sie dowiedziałam Kacperek już zdążył się przespać na dworku a potem już nie wychodziliśmy a dzisiaj nawet miałam ochotę na chwilkę ale jest bardzo wietrznie, zresztą mam doła i nic mi się nie chce

tylko wyć
a najlepsze jest to, ze dzisiaj mija nam 4 rocznica ślubu i wieczorem mieliśmy pójść gdzieś na kolację ale jak dzisiaj wstałam to mi się nic nie chce:-(
jestem niedospana, w ciągu dnia nie mam na nic czasu ,Kacperek to grzeczne i bardzo pogodne dziecko powiedziałabym nawet, ze to mój mały śmieszek bo cięgle się śmieje a od niedawna zaczyna piszczeć i i wydawać różne dźwięki o rożnym natężeniu i mocy
ale jest tak absorbujący no i w międzyczasie inne zajęcia
do tego stopnia, ze jedynie podczytuje ale tez chce miec dostęp do wątku zamkniętego
do pracy nie wracam odchowam synka , z korzyścią dla mnie i Kacperka

bylismy wczoraj u alergologa który stwierdził u Kacperka atopowe zapalenie skóry:-( wydaliśmy stówę na maści ale ja nie jes
esti jesli dobrze pamiętam to chyba u Oliśka też to stwierdzili
prosze napisz jak to się objawia lub jeśli masz jakieś zdjęcia to pliiiiiiiiiz prześlij mi