reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej dziewczynki.
znowu naprodukowałyscie tych opowiesci... czytania miałam tyle ze hej.. Myszorka- naprawde cie rozumiem...ale piz....a z tej Twojej tesciowej. A to,że Ci powiedziała o stresie Twojego męża i Twoim udzile w tym stresie tylko świadczy o tym,że ona jest egositką. Przecież Ty jestes w ciąży i jeśli ktoś moze byc zestresowany to tylko Ty. A nie jest przypadki8em tak,że to ona buntuje Twojego meza przeciwko Tobie? Bo nie sądze,żeby Twoj mąż sam wpadł na pomysł zjedzenia obiadku w Wasze swieto u mamusi. Kazda zrowa mam powiedziałaby- jedź do niej!
Nanina- Witaj wśród nas!
Pumi- co Ty opwowiadasz,że nie masz brzucha? Masz kurde i to byczy!!!
Jak Wam pokaże siebie to padniecie- nic nie widać....
Wracacm do pracy
 
reklama
Witam. Pumi widac brzusio i wcale nie jest taki maly wiec nie wkrecaj sobie niczego:-) Sylka_k ale ta baba z twojej pracy jest porabana. Co za wredny babsztyl, co ja to obchodzi wkoncu jestes mloda i tez chcesz miec dziecko. U mnie w pracy byly tez taki starsze babki ktore mialy juz dzieci a ja z nich bylam najmlodsza i nadodatek niedzieciata i caly czas razem z moja szefowa powtarzaly: tylko nie zachodz w ciaze bo kto bedzie pracowal. Wredne babiska.:wściekła/y::angry::no:
 
OMG Sylka przepraszam to ja jestem tym winowajcą - zapomniało mi się po prostu ale juz sie poprawiam :-D
PRZEPIS NA SLEDZIE W SMIETANIE Z JABŁKIEM :-)
0,5 kg śledzi
3 jabłka (kwasiory)
czerwona cebula
łyżka soku cytrynowego
śmietana(szklanka)
Śledzie musimy najpierw opłukać w wodzie z dodatkiem mleka, odsączyć, podzielić na mniejsze kawałki. Jabłka pokroić w kostkę, skropić sokiem z cytryny. Cebulę obrać, pokroić w pół plasterki, posolić lekko. W szklanej salaterce układać warstwami, śledzie, cebulę i jabłka. Polać kwaśną śmietaną. Taki jest przepis mojej mamy :-) a ja robię tak jak jest napisane, tylko że zamiast układac warstwowo to po prostu bełtam wszystko razem :-D tez jest pyszne :-). To jest przepis na kwaśne, a jeśli chcecie na słodko to zamiast kwaśnych jabłek mozna użyć słodkich i zamiast kwasku dodać cukier - też dobre, smakują na dziewczynkę :-D
 
czesc Kochane... ale naprodukowalyscie..... Nanina witamy w naszym gronie!!!
Myszorka strasznie glupia ta Twoja tesiowa... wspolczuje.... nie jestem w stanie sobie tego wyobrazic, a jak Twoj maz po powroce?! moge sie zalozyc, ze to ona ta sytuacje tak przedstawila, zebys sie zdenerwowala przez telefon, pewnie Twoj maz mial duzo pracy, a ona na sile wciskala mu ten obiadek... zazdroszcze Ci, ze masz Koko... mi taki Skarb w takich sytuacjach tez by sie przydal, bo dzieci sa najukochansze na swicie.... Mili nie przejmuj sie ja tez wczoraj zawiodlam sie na D, ale jakos obeszlo sie bez nerwow i klotni... nie uwierzycie, ale nawet zagrzylam jezyk i sie nie odezwalam- bo zazwyczaj to jade pieknie i wyrzucam brudy z przed dwoch tygodni.... tylko bylam troszke zdenerwowana co czula moja Dzidzia bo sie wiercila... nie moglam zasnac bo przyszla do nas ogromna burza... dopiero o 4 zasnelam jak czlowiek powinien.... najgorsze jest to, ze dla nich nigdy nie ma problemu... moze i my powinnysmy byc takie rposte i miec takie podejscie do wszystkiego?! same widzicie byloby nam o wiele latwiej..... SYlka jak moj tata wroci( bo pojechal na grzyby- uwielbia chodzic po lesie) to zapytam go jak robi w smietanie, bo moge napisac spokojnie, ze tata jest specem od sledzi.... wogole do ryb..... dzis znowu pstraga mamy na obiad- ma przyjsc Daniel- ale ja juz nie chce.... w nocy napisalam mu tylko smsa, a z Jego strony dzis zero odzewu... tym razem tez nie odpuszcze!!!!:wściekła/y: tylko bez nerowow- jak fajnie:-D Sylka moze i mieszkanko fajne, ale strsznie mi ciezko przywyknac... dzis juz malujemy chyba sciany- na ten zas...ny pomarancz..... wspolczuje Ci, ze masz taka rodzine, tego tez nie potrafie zrozumiec... a moze Twoi rodzice maja o cos do Ciebie zal?! bron Boze ich nie bronie ale szukam jakiegos wytlumaczenia dla ich zachwoania..... a w pracy te babska... mialam podobnie dlatego L4 wzielam... Tobie radze to samo..... zazdrosc zazdrosc zazdrosc...
u mnie jest kilka kobitek po 30 bez facetow.... robia sie z nich typowe stare panny... kiedys rozmawialy o tym, ze facet jest wogole nie potzrebny, bo przeciez maja pralki, zmywarki itp... ale jedna musiala cos powiedziec- jak zawsze plytkiego... patrzac na mnie: no ale niektorym potrzebna jest jedna czesc ciala meskiego do pewnych rzeczy:-D prymitywizm... myslalam, ze spadne z krzesla jak to uslyszalaam... no ale jak sie jest dewotka, to sie tak ma.... z kolzanka stwierdzilysmy, ze dla nie j jedynym ratunkime jest bolec,,, najlepiej w d.... zeby sie obudzila..... :-D
 
Witam kolejną mamusię, a juz myslalam że wszsytkie styczniówki sa u nas na forum :-D a tu prosze jaka niespodzianka
Pumi Ty sobie nie wkręcaj, ze nie wygląda jak ciązowy - chciałabyś ;-) hihihi
Sylka a może tej starej babie chodziło o to, żeby mogła sobie za głowe potrzymać ,albo chciała po prostu popatrzeć - trzeba było ją wprost zapytać do czego zmierza :-D, bo nie wiesz jakie panowały zwyczaje 60 lat temu... a z komputerem to rzeczywiście nieładnie się zachowałaś, hihihih jak można było go zepsuć przez scianę :-D ojejej ale ludzie mają fantazję
 
Justice ale nabrałam ochoty na te sledzie.....
Chyba w poniedziałek zrobie sobie te sledziki z Twoejgo przepisu. Mniam mniam....
U mnie dzis znowu upał, a mnie boli głowa. Masakra
Sylka w pracy niestety takie kwoki sie zdarzają.
Co do prezesa to u mnie tez byla taka sytuacja. Na poczatku mojej pracy wszyscy krzywo na mnie patrzyli i podchodzili do mnie z dystansem. Nie wiedziałam o co chdzi. Co sie pozniej okazałao mam takie same nazwisko jak prezes moejej firmy i wszyscy mysleli, że jestem jego żoną. Hahahahah- a on taki brzydal!!:-D
Więc nie ma sie co nimi przejmowac, wszystkiego Ci zazdroszczą a pewnie jeszcze wiele różnych historyjek sobie dopowiadają:nerd:
 
witam dziewczyny:-D:-D
Jak zwykle mogę na was liczyć i uśmiać sie do łez, rozbroiłyście mnie :-):-):-)
justi z tym winowajcą to żartowałam:sorry2: a za przepis bardzo dziękuję:happy2:
A co do tego babsztyla to jedynie wszystko kwituje śmiechem. Wiem, ze mi zazdrości, ale to zła cecha.:wściekła/y::wściekła/y: Bo na początku jak jeszcze nie wiedziałam, ze jestem w ciąży to opowiadała mi , ze czeka bardzo na wnuka lub wnuczkę, ale jakieś problemy są w poczęciu
mili podajmy sobie rączki hihihi
ja również witam Nanina, kolejną mamusię:-):-):-)
dzidzia ty się tak nie przejmuj niedociągnięciami ze strony D. Ja widzę, ze on tak ma i już. A ty się niepotrzebnie stresujesz. A te 30 bez facetów po prostu dawno im dobrze nikt nie zrobił i już zgorzkniały za wczasu:-):-):-):-)
a co do mojej wyrodnej rodzinki, to sama nie wiem o co chodzi. Po tym jak mnie ostatnio potraktowali to po prostu wyszłam. I czekam na przeprosiny.:rofl2:
nie mam zamiaru sie płaszczyć. ja jestem w ciąży i należyty szacunek mi sie należy a jeśli moi rodzice uważają, ze mają jeszcze lepsze dzieci, to ich sprawa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry