reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dziuba z pierwszymi to byla jazda................2 lekarzy mowilko od 5 miesiaca ze beda za tydzien za dwa ...................i co? guzik..........wyeszly dopiero 2 tygodnie temu!
A moj tez mowi mama, rano wstaje w lózeczku i krzczy mama, mama
I nauczyl sie robic bravo i papa:tak:
Dziubus to dawaj szybko Marynie..........ona tak super ostatnio gadala:-):-):-)
 
witam:-)
właśnie doczytałam wszystkie posty o jedzeniu.. wydaje mi sie że dziecko wszystko musi posmakować ale w swoim czasie... parówek sama nie lubie na samą myśl co w nich jest:baffled: kazde dziecko bedzie chciało coś nowego, nawet jeśli jest to ochydne to dla nieo jest nowym smakiem wiec to my mamy decydujemy co jest odpowiednie dla naszych pociech!!
u nas w domu staramy się żeby Wiktoria nie patrzyla na nas jak jemy-poniewaz dziecko wszystko by chcialo wziasc do buzi.
danonki to troche za wczesnie-ale sa specjalne jogurty od 6m.
po co szkodzić dzieciom i im brzuszkom.. tak jak juz jedna mama wspomniala mają całe życie na poznawanie nowych smaków.

to co dzieci jedza wpływa na ich wage- a patrząc na takie małe grubaski to nic fajnego.
podajac teraz parówke pewnie za rok pójdzie do macdonalda na tortille:-D
i to sie nazywa zdrowy rozsądek!!!!
 
my jak chodzimy na rehabilitację, tzn już nie chodzimy a we środę idziemy na sprawdzenie to pani rehabilitantka pytała się zawsze czy Kacperek robi coś nowego, no to odpowiadałam, ze zrobił to czy tamto, albo ze nic po ostatnim spotkaniu
ale co najdziwniejsze przekręca się z pleców na brzuch z każdej strony co jest czynnością trudniejszą a z brzucha na plecy nie,
normalnie pani rehabilitantka tak się dziwiła, ale cóż taka jego wola i nic nie poradzisz
Sylka moja malizna sie najpierw przekrecila ze 3 razy z brzucha na plecki ale huknela glowa o podloge(na kocyku ale i tak sie darla).I pozniej juz tak jak piszesz:dlugo,dlugo przekrecala sie z plecow na brzuch i glosno krzyczala zeby ja na plecki przekrecic.A teraz sie turla jak chce-wiec spokojnie :tak:
 
Kazdy postepuje wedlug uznania, a to ze ty mialas cukrzyce nie znaczy ze kazdy ją mial, tak piszesz jakbys miala problem z tym ze ja nie mam obaw dac malej nowosc a ty masz - dziwne to:baffled:
Te Żyleta przeczytaj dokładnie o co mi chodziło a nie wsadzaj w usta tego co ja nie napisłam. Nie twierdze, ze kazdy ma ale mowie, ze nie ma czegos takiego, ze wszystko dla ludzi tylko w odpowiednich ilosciach, sa sytuacje kiedy nie mozna i nie tylko cukrzyca eliminuje. Ja swp. Twojemu dziecku i ciekawa jestem jaka nowosc mu zafundujesz, 3 mam za niego kciuki.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry