Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Celinka też należy do żarłoczków.
U nas też rodzinnie urodzinki, ale rodzinka duża, bedzie około 16-17 osób. I to tylko rodzeństwo i dziadkowie. Tort już zamówiłam, a jedzenie zamrożone. Gotowałam na święta to więcej zrobiłam, za jednym staniem w kuchni.
a moje dziecko sie dzis na mnie uwzielo, poprostu z rak mi nie schodzi i placze jak tylko znikam z horyzontu Szczerze.....to juz mam dosc) i chce do swojego biura wracac hihi. Oliver juz 10 dni bez szkoly glupawki dostaje i nawet moj najstrszy syn ma syndrom znudzonego nastolatka. To strasznie moze zabrzmi ale wole jak chodza regularnie do szkoly...a ja do pracy Nie uwierzycie ale przez to ze siedze drugi tydzien w domku zrobilam jeszcze mniej niz zwykle. Po swietach wszedzie bajzel i jeszcze dodatkowo wiekszy bo wszyscy sa w domu...czeka mnie sterta prania i nie chce mi sie nawet zejsc na dol do pralni zeby to wszystko posegregowac....Len,len,len..moje poukladane wyuczone schematy codziennego zycia jakos sie rozregulowaly kompletnie przez te swieta...Acha, moj tatus sobie swietnie poradzil z cala trojca w sobote Imprezka byla tylko troche dretwa....no coz
witam wszystkich, mam nadzieje ze dzieci maja sie lepiej,!!! moj Davidek ma juz urodziny w ta sobote, jak zwykle zaprosimy rodzine i przyjaciol z dziecmi..i bedziemy swietowac w domu ale mamy zamiar polaczyc jego urodziny z jego blogoslawienstwiem w meza kosciele. wiec bedzie to podwojne swieto.jakos dziwne ale wszystkie moje dzieci zimowe sa!!!
Załączniki
100_0301.JPG
61,4 KB
· Wyświetleń: 73
100_0756 (2).jpg
70,7 KB
· Wyświetleń: 38
Ramka obrazu - 2008.11.04 22.16.57 - (davidek).jpg
Ja też dziś zamówiłam ciasto i tort na roczek u znajomej pani która zajmuje się pieczeniem.I muszę pomyśleć nad jakimś jedzonkiem.My też roczek robimy w domu będzie ok 12 osób więc jakoś się pomieścimy.Kurcze jak ja nie lubię takich imprez w domu - cała chata do góry nogami.
no wlasnie...moja srednia corka miala urodziny 15.11 bylo kilkoro dzieci wysprzatalam dom na blysk...po 15min od przyjscia wszystkich gosci... dom wygladal jak po przejsciu tornada...zabawki wszedzie...ale bylam szczesliwa bo coreczka tez byla zadowolona dopoki nie zobaczyla ze pokroilismy jej tort ktory wygladal jak kubus puchatek 30 min niemoglismy jej uspokoic...mam nadzieje ze Davidek bedzie laskawszy dla nas!!!!
no wlasnie ja tez nie lubie dzieciecych imprez w domu!!! Moje poukladane "muzeum" zawsze jest wtedy zagrozone. hihi...Nie wyobrazam sobie 25 dzieciakow szalejacych miedzy moimi poukladanymi ozdobami, szklem, porcelana itd. Moje dzieci wychowuja sie pomiedzy tym wszystkim wiec maja okreslony swoj teren.i sa przyzwyczajone ...zreszta maluchy potrzebuja energicznej rozrywki i wlasnie dla nich sa lokale tego typu jak Pump It Up | Kids Birthday Party | Indoor | Inflatable | Jumping Party | Children's Bounce Party
Oczywiscie co innego impreza dla rodziny i bliskich tylko. To jak najbardziej w domku
No my to imprezkę dla rodzinki mamy : rodzice ,teście i rodzeństwo.Ale i tak mnie wkurza jak se pomyśle o tym szykowaniu.Stół i krzesła muszę pożyczyć bo ja mam tylko ławy a przy tym się nie zmieści 12 osób.Potem to poodwozić wrrrrrrrr.No ale cóż trzeba to przeżyć.
no wlasnie w przyszlym roku obiecalam sobie ze wszyscy troje beda mieli tego samego dnia urodziny urzadzone w kolorado np, i zaprosze wszyskie dzieci i kolezanki starszej corki ktore ona wybierze...moze nie rozniosa tego kolorado...a tak prywatnie to zdmuchniemy swieczki na torcie w gronie rodzinnym tego dnia kiedy obchodza faktycznie urodziny!!!!
ja tez nie lubie imprez rodzinnych !!! wrrr... spotkania rodzinne nigdy sie dobrze nie koncza ale jak mus to mus ja samego rodzenstwa mam 5 wiec bedzie znowu kolo 23 osob jak na chrzcinach o matko juz mi sie nie chce szykowac, ale mu tylko kawa cistao i jakas zimna plyta i tyle nic wicej nie szykuje to urodziny malego a nie impreza z full kateringiem dla doroslych !!!
uffff! maly zjadl jajeczniczke i kawalek toscika z maselkiem na lunch i wygonilam dwojke najmloszych na spacer z dziadkiem. Mam ich z glowy na 2 i pol godziny. Juz wytrzymac nie moglam. Moje dziecie chyba jakies znudzone i tez wyczulo ze zalamany zostal caly nasz codzienny rytual zyciowy. Chyba od urodzenia nie dal tak popalic jak dzis;(