ano spadaja, spadaja....male wiercipietki, moj jonathan bardzo dlugo spadal i musialam kilka lat miec taka specjalna barierke bo inaczej lezal obok lozka

nawet jak juz byl starszy i dostal loze normalnych gabarytow ciagle byly z nim problemy, dlatego vincenta bedziemy jeszcze trzymac w tym lozeczku co ma, no i zapomnialam dodac ze u nas lozeczka sa bardzo duze, powiedzialabym ze poltora do dwoch razy takie jak polskie....praktycznie 3 letnie dzieci spoko moga jeszcze w nich sypiac....prawda anja??pamietasz jeszcze?

....zreszta, nie po to do jasnej chol....urzadzalam pokoj zeby juz go psuc



Dopiero rok minal

wiec niech sobie poczeka jeszcze!
Dzis bylo dosc cieplo nawet nie wiedzialam -jak jechalam po poludniu do tego facia to musialam zdjac plaszcz w samochodzie

ale przez noc ma temperatura zleciec na dol i sniegu napadac. Takie mokrego z deszczyskiem. Wcale mnie to nie cieszy bo rano mam jechac na spotkanie z jednym klientem i to dosc daleko a pozniej mam zebranie z regionalnym menagerem

Niefajny dzien sie zapowiada. PRACOWAC MUSZE

eeeehhh....dobra, ide, nadrukujcie mi tu na jutro pliiiiz jak po poludniu wroce to chce miec mila lekturke:-)do kawki...fotki mile widziane tez
