no - wreszcie was doczytalam.
Kama Lodz mi sie wydaje ze faktycznie dziecko uciska i nic nie poradzisz biedactwo.
Co do jazdy na rowerze- ja bym sie nie odwazyla ale moja siostra w Polsce w zaawansowanej ciazy jezdzila , z tym ze po malo ruchliwych i raczej spacerowych uliczkach.
Co do lapania dolow- mnie wczoraj dopadl- mama sie wstepnie pakowala do polski i same rozumiecie- lzy mi sie cisna do oczu. W piatek jak wyleca bede mega ryczec.
Agnie- ja podaje ten aparat do sluchania dzidzi do polski siostrze, bo ja sie juz nasluchalam, sercunio tez juz slyszalam a poza tym faktycznie musi byc absolutna cisza w poblizu bo aparat jest bardzo czuly a w nowym jorku o cisze raczej trudno. Wiec chcac nie chcac slyszalam ciezarowki z autostrady nieopodal. Siostra stara sie o druga pocieche wiec bedzie dla niej jak znalazl.
Masiek- gratuluje ponownie kruszynki- ani sie nie obejrzysz a bedzie juz mierzyla 30 cm jak nasze pociechy.
nie wiem co jeszcze napisac? u nas dzis leje od rana- jedziemy z mama do centrum handlowego bo musze kupic dla siebie kilka ciuszkow.
jak zrobie fotki poscieli ktora kupilam dla mojej malej to wam wkleje