reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
czesc Kochane, tak Was podczytuje, bo nie mam mozliwosci w calosci nadrobic... tesknie potwornie za pianiem na forum, ale sil, zeby sie do rodzicow wybrac tez juz za duzo nie ma , chociaz to 3 min drogi....ciazko przy kompie sie siedzi... Pandorax kiedy dokladnie sie bronisz, zebym 3mala kciuki... z tymi skurczami i gazami mam identycznie, zawsze pod wieczor, straszny bol- mam nadzieje,ze mozna go powrownac z skurczami porodowymi:) we wtorek ide do lekarza, mam nadzieje,ze powie mi, ze mam miekka szyjke macicy, bo kolezanka, ktora miala termin najpierw na 22 listopada pozniej na 25, przenosila do 4 grudnia, bo nic sie nie otwieralo.... przeszla strszne katorgi...wogole zamierzam od 38 tyg, pic napar z lisci maliny, nbo ponoc rozluznia szyjke macicy- mam nadzieje, ze pomoze, chyba, ze wczesniej urodze.....:) u mnie ogolnie tak samo jak bylo, ja nie mam problemow z kolezankami D, ale z tym, ze zaczal grac na glupiej maszynie i juz b duzo kasy przekichal- wlasnie teraz... walczylam z nim dlugo, al juz nie mam sily, za duzo dal mi w kosc w ciazy, poczekam jak Julian sie urodzi- jak nie bedzie dla mnie wtedy wsparciem to wracam do rodzicow....jest mi przykro, ze tak jest ale z drugiej strony moglam sie tego spodziewac- juz mnie to nie doluje, chce tylko, zeby Julian byl zdrowy i w koncu, zebym mogla Go przytulic....a oprocz paulinek ktoras urodzila?;-)
 
reklama
czesc dziewczyny :-) jestem z powrotem nadal 2w 1 jestem wykonczona tym szpitalem chyba przez tydz nie dojde do siebie
Witam nowe mamusie :-)
nie czytalam co pisalyscie bo to 26 stron
najgorsze bylo to ze sale sa mieszane tzn kobiety na podtrzymaniu leza na wspolnych salach z tymi co juz urodzily i dzieciaki w nocy a niekiedy w dzien plakaly ale u mnie na sali byla jedna mamusia z bardzo grzecznym dzieckiem druga z prawdziwym ,,wyjcem'' ale wyszla w piatek strasznie smutno bylo mi patrzec ze one tula i karmia swoje malenstwa a ja nie moge dzisiaj mam z tego powodu depresje. Z malym wszystko dobrze dostal 10 punktow jesli tak zostanie po porodzie to super lozysko juz prawie dojzalo do porodu ale nie mam jeszcze rozwarcia i skurcze tez sa malenkie a bola z powodu malej ilosci wod plodowych chociaz te tez mieszcza sie w normie i zakaz bezwzgledny stania nachylania sie i lezenia na wznak jestem bardzo oslabiona i dlatego mdleje acha i dzidzius ma ok 3090 g i mierzy 53cm a z cesarka lekaz woli poczekac do skurczy bo to podobno lepiej dla macicy wiec czekamy na skurcze jak odpoczne to napisze reszte o porodach ktore widzialam i wogule
 
Albiniec,trochę mnie uspokoiłaś, bo ja również przez ostatnie 2 dni miałam kłopoty żołądkowe i to w środku nocy.Myślałam,że to zatrucie pokarmowe chociaż nic takiego nie zjadłam,:confused:
Możliwe, że to było przyczyną skurczy:baffled:
trochę się boję, że nie będę potrafiła rozpoznać moich symptomów prawidłowo:sorry2:
 
Hej, ja po szkole zaliczyłam jeden przedmiot, za tydzień 3 egzaminy i koniec koniec koniec!:-D:-D:-D.Więc w tym tygodniu czeka mnie sporo nauki.
Co do koleżanek mężusia to nie mam takiego problemu.............miał taka jedna z dzieciństwa jeszcze, która do niego po ślubie dzwoniła i puszczała sygnałki.....krowa nawet nigdy się o mnie nie zapytała i naet nie mówiła mi cześć jak się spotkaliśmy, jak powietrze mnie traktowała!!!!!!1wyobrażacie sobie?szybko te znajomość ich zakończyłam.......zresztą mężuś sam widział jej zachowanie i nie podobało mu się to!
A z kolegami wychodzi rzadko na piwko, bo jest raczej domatorem, to ja jetsem bardziej rozrywkowa.....ale zazwyczaj chodzimy gdzieś razem, często mamy gości u siebie w domu, bo ja uwielbiam ich podejmować:tak::tak::tak:
 
Frodo podobno nie ważne ile razy rodziła kobieta i tak za każdym razem nie jest pewna czy to już ale jak sie zaczynają nasilac bóle, wydzielina w pochwie i inne takie doskonale rozpoznajemy, ze to już. Wszystko możliwe, ze organizm sie twój czyścił, ja też mam ost cohote na wymioty i do tego okropne zawroty głowy. Strasznie ich nie lubie ale one to raczej przez to szalejące cisnienie atmosferyczne spowodowane są.
Helenka to masz leżeć i pachnieć a nie biegac i sie denerwować. Jezeli chodzi o cc i zaczekanie z nim do skurczy to tez mi ginka mowiła, ze to lepiej gdyz macica sie lepiej obkurcza i jest mniej krwi bo pracuje tak jak powinna podczas porodu.

Kurcze nie mowiłam wam ale dzisiaj mi sie sniło, ze miałam krwotok i moj brzuch sie jakis miekki zrobił a ja nie czułam ruchow dzidzi ależ zaczełam ryczeć w snie i nie mogłam sie obudzic z przekonaniem, ze to prawda.:-(
 
Sok, herbata, syrop z lisci malin wywołują niekiedy silne skurcze. Dlatego warto je pic od 38 tyg. żeby łatwiej poszło. Kategorycznie nie wolno ich stosowac przed 36 tyg. nawet jeżeli wg USG dzidzia jest duża.
 
Ja też mam rewolucje żołądkowe i na kibelek biegam po 2, 3 razy, bo już brzuch sie obniżył............... i uciska............... na jelita chyba?może bez lewatywy się obejdzie jak tak dobrze przeczyści przed porodem..............
A skurcze mam codziennie........ale delikatne
 
reklama
No i oczywiście nocy nie przesypiam, bo nie wygodnie, siedzieć za długo nie mogę bo nie wygodnie i stać za długo nie mogę bo nie wygodnie, ale jak tak was czytam z tymi bólami, to wolę już jak mi nie wygodnie. Chociaż jestem odporna na ból.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry