Dziewczęta ile ważą Wasza pociechy wg. usg? Ja jestem w koncówce 38 tygodnia i Mała przekroczyła 3500. Lekarz wczoraj, jak pisałam, zasugerował, ze jeśli przekroczy cztery to on proponuje cesarkę. ..............Czy któej z Was, z uwagi na wage dziecka lekarz zaproponował cc? On powiedział coś takiego "to chyba nie będziemy pani męczyc i zrobimy cesarskie cięcie"...........
Joasiu, nie raz już pisałam moją historię na tym forum, dziewczyny pewnie już sie wkurzają że Wam tak przynudzam

, ale pozwolę sobie wciąć się i teraz .
Mój mały w środę gdy byłam u gina ważył też 3500. I w pn idę do szpitala a we wt na planowe cc. (termin mam na 16 stycznia)
Na szczęście mój ginekolog w przeciwieństwie do prowadzącego moją pierwszą ciążę okazał się człowiekiem odpowiedzialnym i nie pozwoli mi rodzić normalnie.
Już pierwsza moja ciąża powinna była być rozwiązana cesarskim cięciem, jednak nikt mi tego nie zaproponował a mi nawet nie zasugerował. Ty masz to szczęście że możesz wybrać. Moja Julia (może juz czytałaś) miała wg USg urodzić się z wagą ok 3500 g (ostatnie usg 3tyg przed porodem) jednak urodziła się z wagą 4650 g i 61cm. POdczas porodu doszło do dystocji barkowej, czyli zaklinowania jej ramionek w mojej miednicy. Skutki tego odczuwamy do dziś, ale o tym nie będę tu pisać. Jeśli Cię to interesuje, to w moim podpisie jest link naprowadzający.
Dlatego ja proponuję Ci poważnie rozważyć to co mówi Ci lekarz, tym bardziej, że jest to Twoje pierwsze dziecko i może być trudno.
NIe wiem jaka jest Twoja budowa. A dziewczyny mają rację pisząc, że dzieci powyżej 4kg też można urodzić naturalnie. Jasne że można, ja nie twierdzę, że nie , jednak po tym co przeszłyśmy z Julią bałabym się po raz drugi ryzykować życie i zdrowie małego. Mam koleżankę która nie mogła urodzić dzieciątka ważącego 2700 :-) Także natura płata różne figle.
Ale proszę, przemyśl, poczytaj, zastanów się dobrze. To moja skromna rada.

;-)