reklama

stycznióweczki u lekarza:)

reklama
Elma a skąd, nie próbowali mnie zatrzymać na szczęscie :tak:
Dostałam antybiotyk i globulki Gynalgin, jakaś bakteria się przyplątała.

Kasiulka powodzenia i dawaj znać, co u Was. ;-)

Skakanka
spoko, zadnych nowych objawów, a do lekarza na wizytę jutro, o ile nie urodzę. ;-)
 
Kasiulka trzymamy za was kciuki i daj nam znać co z wami się dzieje

Lorien dobrze, że jesteś. A jak się dziś czujesz? Czy lekarz ostatnio mówił ci co dalej z tobą jeśli nie urodzisz w terminie tylko przenosisz?
 
byłam w szpitalu z małym ok., ze mna gorzej, bo ciśnienie skacze i jest nadal dośc wysokie, ale niższe niz wcześniej. A drugiej strony jak ma byc cały czas wysokie jak ja prawie nic nie robie tylko na lewym boku leże??:-(


pokłuli mnie i juz sa wyniki, znowu większoś dobra, ale znowu cos nie tak:szok: jutro znowu jade i już mi dano znac, że pewnie będziemy o wywołaniu porodu rozmawiac.


co ma byc co bedzie, zobaczymy co doktorek powie. ;-) z drugiej strony jak na wg nich samych prawie żadne powody do zmartwienia to oni się strasznie przejeli w tym szpitalu. Jak cos sie bedzie dzialo to mam natychmiast dzwonic.
 
Byłam dziś zrobic drugi KTG poniewaz moja nadgorliwa Pani doktor mi kazała. Poszłam na porodówkę a tam okazało sie ze maja straszny kocioł i nie ma wolnego aparatu. Porodówka pekała w szwach. Wyszłam stamtad bardzo szybko bo krzyki tych kobiet mnie przeraziły:szok: :szok: :szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry