Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
toooż to szok !!!
Wiecie kto własnie u mnie był..... KONTROLA Z ZUS'u !!!
ale się zdziwiłam jak drzwi otworzyłam - dobrze że byłam akurat w domku a nie na uczelni bo by kaszana była !
uuuuuf naszczęście tylko musiałam jakiś papierek podpisac że byłam w domku i sobie poszli ! mieliście też takie kontrole?
niby już jest duża (2200 tydzień temu), brzuchol dalej skromnych rozmiarów a dzidzia nie straciła ani odrobiny ze swojej energii ... mam wrażenie, że zaraz mi pępkiem wyskoczy ... albo bokiem ...
Obiecywałam sobie, że do końca listopada kupię wszystko, co będzie potrzebne w szpitalu, ale wyskoczyła masa nieplanowanych wydatków ... i zakupy przełożone na grudzień
i tak czuję, że wcześniej niż w połowie grudnia nie będzie potrzebna ..
rzeczywiście kawał chłopa z Waszego synusia ... ale tylko się cieszyć, że jest duży i silny :-)poza tym strasznie niewygodnie mi sie juz siedzi. nie moge normalnie usiasc tylko musze sie tak zsuwac zeby jakos chwilke wysiedziec.najgorsze to ze w spodniach zaczelo mi byc ciasno (do tej pory nosilam stare dzinsy biodrówki tylko zapinalam je na gumke a teraz juz tak za bardzo nie jest wygodnie odkąd ten brzuch niżej). jejku niech juz bedzie ten styczen![]()
Dziewczyny mam dwa pytania (jesli już wczesniej omawiałyscie te tematy to sorki że się powtarzam:-)):
1. Czy też juz macie siarę w piersiach?
2. Czy wybrałyscie juz wózki? Ja rozglądam się od miesiąca i mam coraz większy metlik w głowie!
Goland według wszystkich kalendarzy wychodzi mi na 1 stycznia ale moja ginka wpisała mi na 4 stycznia termin.
Antoś jest taki duży może dlatego, że im my jesteśmy duzi, ja mam 181 cm, a mój R ma 187 cm.


chyba musze sie nauczyc nic nie robienia

musze sie wkoncu zmobilizowac i go wyeksmitowac na dwor
toooż to szok !!!
Wiecie kto własnie u mnie był..... KONTROLA Z ZUS'u !!!









Okłady leżenie, płukanie gardła nic kompletnie. I co się okazało mam zapalenie krtani 




Trzymajcie za mnie kciukiJeśli mi by mąż tak powiedział spakowałabym manele i wyprowadziła się. Nawet jak tak zrobisz, to zadzwoni i poprosi żebyś wróciła, nie wierzę ze nie zmięknie. A jak nie zmięknie to znaczy, że nie jest Ciebie wart!!No to mnie zaskoczył... Zadzwoniłam, powiedziałam: Daje ci ostatnią szansę, mam wyjeżdżać?" On powiedział "jedź gdzie chcesz" i się rozłączył. Boje się że to koniec, że nie wytrzymał tego napięcia i całej sytuacji. Teraz już nie wiem co robić na prawdę nie wiem