Witajcie!!
Jak już znajdziecie ten lek na lenia dla Yol_i, to dajcie tu koniecznie znać...!!
Paula nie bądź leniem, weź te testy i przejrzyj sobie!! I nie waż się nie iść na ten egzamin!! Te pytania są na logikę, więc nawet jak nie będziesz znać odpowiedzi na pamięć, to przeczytaj pytanie 3 razy, odpowiedzi 3 razy i może się uda!! Nie ma co rezygnować, zapłaciłaś za to, podejść zawsze możesz... NIE REZYGNUJ!!! Na pewno nikt nie będzie się śmiał jeśli nie zdasz...

Idź, a ja będę mocno kciuki trzymać!! ZDASZ!!!
Joasia ja też kocham kołysanki

I słucham sobie

I będę puszczać Adasiowi...

Ty jutro sama, a ja od wtorku zeszłego sama... S. ma fuchę i w pracy ma wolne jednej i drugiej, ale fucha jest nocna, bo to w centrum handlowym i chodzi na 20, wraca ok 9-10, je, idzie spać, wstaje o 17, je, coś tam porobi, 19.30 wychodzi :-( A najgorsze jest to, że się rozchorował i nie słucha mnie jak mówię, że ma w domku siedzieć... :-(
Asiowo nie trać nadziei!! Jak powiedzieli, że przyjdą, to przyjdą i zrobią w końcu ten gaz!!
Kacha_wawa przykro mi bardzo, trzeba wierzyć w to, że stan Madzi się poprawi!! Jestem z Tobą, Małą i jej Mamusią całym sercem!! Trzymaj się dzielnie!!
I nie wyrzucaj sobie, że krzykniesz na Olisia... Jesteś tylko człowiekiem, możesz mieć chwile słabości!! Najważniejsze jest to, że bardzo kochasz synka, a co najważniejsze Oliś o tym wie... Czuje to każdego dnia...!!
Kurcze, jestem normalnie 'o d..e rozbić'!!
Wczoraj poszłam spać szybko, przekonana, że wstanę o 4, ale niee!! Spałam do 10

Mama mówi, że siusiałam w nocy kilka razy, ale nie pamiętam!!
W sobotę zasnęłam zanim S. wyszedł, a jak mi mówił, że wychodzi, to powiedziałam do niego 'Idź już, bo zsikałam się do łóżka, nie patrz na to' po czym się odwróciłam i dalej spałam

( szedł na późniejszą godzinę, bo była noc wyprzedaży). Śmiał się dziś ze mnie!! !
A dziś rano poszłam do dentysty i wysiedzieć nie mogłam na fotelu tak mi niewygodnie było!! A po leczeniu ząbka pojechałam kupić brakujące rzeczy: kocyki, pościel do łóżeczka, podusie, rożek, smoczek jeszcze jeden, pojemnik na smoka i coś tam jeszcze

Jutro się zmobilizuję, będę to chować, to zrobię zdjęcia i wrzucę (razem z piżamkami). Zamówiłam też wózek, wpłaciłam zaliczkę, ale muszę zadzwonić do środy i powiedzieć kolor, bo muszę z S. uzgodnić, który bierzemy

Tylko kiedy, jak my w ogóle nie rozmawiamy?!
Poszłam do tego dentysty o 11.40, a wróciłam do domku po zakupach o 17.30!! Zjadłam, obejrzałam brzydulę i zasnęłam, obudziłam się i spać nie mogę...
Tak więc męża widziałam dziś śpiącego, a jak On wstał, to ja zasnęłam... Super :-

confused2:
Mówicie o czopie wychodzącym... Ze mnie wychodzi śluz w takiej ilości, że lepiej nie mówić... Wczoraj to nawet lekko zaróżowiony był, ale dr mówił mi, że po badaniu może być ciut krwi nawet do 3 dni


I leci ze mnie coś też innego chyba, rzadszego... Dziś na zakupach myślałam, że wody mi odchodzą tak mi mokro było
A mąż mówi do mnie kochanie zazwyczaj, zołzo (jak się wkurzy), a ostatnio zaczął żabkować i rybkować, a to strasznie się mi nie podoba!!
Spałam prawie 3 godziny i teraz zasnąć nie będę mogła...
A co do mandarynek!!!
Ostatnio wyczytałam, że nie można ich za bardzo w ciąży jeść, ale nie doczytałam dlaczego!!

Jak miałam ostatnie badanie moczu, to wyszedł mi szczawian wapnia w dość sporych ilościach... Lekarz ustalił, że to może być przez mandarynki właśnie - niby niegroźne, ale kazał ograniczyć!! A ja nie potrafię się opanować
No nic... Spokojnej nocy Wam życzę!!
A jakby, któraś rodziła, to proszę dać znać


