Lariss
Fanka BB :)
Kazimiera najważniejsze, że już masz wszystko za sobą!! Teraz ciesz się Małym!!
Silna jesteś, dasz radę!!!!
Ale sms od Asix !! O kurcze
Teraz tylko czekać nam zostało!!
Ten ząb, samochód, pralka ją do tego porodu pogoniły!! Biedna... Tyle zmartwień... Ale da radę!! Jest silna!! Ufffff... Czekam!!

Ale mnie brzusio boli... Odpocznę do końca Brzyduli i do roboty dalej... A później sprzątanie
Silna jesteś, dasz radę!!!!

Ale sms od Asix !! O kurcze
Teraz tylko czekać nam zostało!!
Ten ząb, samochód, pralka ją do tego porodu pogoniły!! Biedna... Tyle zmartwień... Ale da radę!! Jest silna!! Ufffff... Czekam!!


Ale mnie brzusio boli... Odpocznę do końca Brzyduli i do roboty dalej... A później sprzątanie

;-)
Schodziłam po schodach dzierżąc w obu rękach laptopa, a poręczy już nie miałam czym chwycić, pech chciał, że się potknęłam i spadłam z prawie ostatniego schodka na parter domu i to centralnie na brzuch:-( Od razu ruszyliśmy na dyżur, na szczęście z Młodą wszystko w porządku, ale ja mam się totalnie oszczędzać, bo wyszło na jaw, że szyjki to ja już nie mam, wszystko idealnie przygotowane do porodu i w każdej chwili akcja może się zacząć:-( Byle tylko do stycznia wytrzymać
Takiego cykora jak wczoraj to dawno już nie miałam i wystarczy mi wrażeń już chyba do końca życia 
heheh