Witajcie porannie!
Moze jednak Paula w nocy urodzila i wszystkim w szpitalu galy powychodzily ;-) Wspolczuje takich lekarzy... Moze rano przyjdzie znowu ta mila polozna i sie bardziej przejmie i przynajmniej powie co i jak...
Agniecha - powodzenia!!!
O trzeciej w nocy kompa wlaczyla, zeby napisac, ze rodzi :-) To sie nazywa rasowa BB-wiczka
Nadarienne - tak, na pewno Penaten jest produkowany przez J&J... Nawet mojej czujnosci nie wzbudzil szampon (kupilam od razu na pozniej), ktory wyglada wlasciwie dokladnie jak ten Johnsona: zolty plyn, i ten napis "no more tears", wszystko to samo, tylko etykietka inna
Kacha - wyprubuje tego Penatena (czy jak go zwal) pozniej, wiem, ze przeciez nie wszystkie dzieci od razu dostaja na te kosmetyki uczulenia ;-) Moim problemem jest jednak to, ze nie mam dostepu do specjalych dzieciecych proszkow i jakby sie cos dzialo, to nie bede wiedziala od czego... Poza tym przez pierwszy miesiac bede uziemiona w domu, a tu sa ogolnodostepne tylko dwie firmy: Penaten i Bübchen, ktorego po prostu nie znam i nie mam zaufania. Gdzie by potem moj maz szukal kosmetykow...
Eh, mam naprawde wielka nadzieje, ze Weleda sie sprawdzi :-(
Ivi - powodzenia na wizycie i samych dobrych wiesci. A jak teraz sie maluszek rusza? Chyba raczej niemozliwe, zeby sie spowrotem przekrecil?
U mnie tez nic sie jeszcze nie dzieje :-( Czasem zaboli jak na @, i mam wrazenie, ze z dnia na dzien troche czesciej i mocniej, ale skurczy zero :-( Ja mam dopiero wizyte za tydzien i juz nie moge sie doczekac, by sie dowiedziec czy cos sie ruszylo. Ja juz jestem gotowa sie przed kazdym rozebrac, byle mi ta szyjke obejrzal


Dormark - pewnie w drugiej ciazy jest tez troche inaczej, moze stad tak u Ciebie. Ale rzeczywiscie meczysz sie juz dlugo i masz prawo byc zniecierpliwiona. Jeszcze troszke, wytrzymasz. Z kazdym dniem coraz blizej do spotkania z coreczka

Ale rzeczywiscie pierwszy porod szybciutki, ale czy lekki?