sylwia100
Fanka BB :)
Witam .Byłam dzisiaj dwa razy u Oliwierka .W południe pani anestezjolog powidziała,ze zachowuje sie coraz lepiej,ze jeszcze ma ciezki oddech i dostaje tlen przez maske ,ale jak bedą pewni na 100 procent ,ze wszystko jest ok to moze w piątek tzn dzisiaj wyjdziemy z oddziału pooperacyjnego na kardiochirurgie i tam cały dzien bedziemy mogli byc razem.
Wieczorem pan anestezjolog powiedział ,ze króliczek ma jeszcze "szarpiący"oddech i ze powtarzaja badania zeby sprawdzic czy wszystko w porzadku ,ja nie dopuszczam do siebie mysli ,ze moze byc inaczej
byc moze od jutra zostane w hotelu dla matek.
Wogóle jakas deprecha mnie dzis łapie,chyba to wina hormonów i ciagłej adrenaliny.Walnijcie mnie porzadnie ,zebym sie otrzasneła
Wieczorem pan anestezjolog powiedział ,ze króliczek ma jeszcze "szarpiący"oddech i ze powtarzaja badania zeby sprawdzic czy wszystko w porzadku ,ja nie dopuszczam do siebie mysli ,ze moze byc inaczej

byc moze od jutra zostane w hotelu dla matek.
Wogóle jakas deprecha mnie dzis łapie,chyba to wina hormonów i ciagłej adrenaliny.Walnijcie mnie porzadnie ,zebym sie otrzasneła





Biedaczek chcial Ci pomoc 