.asia.
Początkująca w BB
cześć dziewczyny!
Ja już po porannym ktg. Skurcze ma na poziomie 0, czyli wcale
Z dzidzią wszystko ok.
Poza tym mam wrażenie, że moja ciąża się cofa. Od jakiego miesiąca chodziłam opuchnięta, butów nie mogłam założyć, a dziś moje stopy wyglądają jak przed ciążą. Poza tym ostatnio miałam wysokie ciśnienia - tak ok. 140/90, a dziś książkowe 120/80. Nie mam pojęcia co się dzieje.
Wszędzie piszą o depresji poporodwej, a może ktoś by się zainteresował depresją przedporodową, bo mnie właśnie dopadła. Pół nocy ryczałam, bo czuję, że mój poród za cholerkę sam się nie rozkręci. W południe idę do gina i chyba go zgwałcę, żeby coś ze mną zrobił, bo już dłużej nie dam rady. Najgorsze jest to, że mój m ma urlop do konca stycznia. Julka też ma ferie do konca stycznia. 1 lutego m wraca do pracy, moja mam idzie na operację kręgosłupa, a julkę bedzie trzeba odwozić i przywozić do i ze szkoły (mieszkamy za miastem) i tak na prawdę zostanę z tym wszystkim sama. No i to przez to ta deprecha mnie dopada:-(
hej, nie przejmuj sie, wszystko bedzie ok. Z wahaniami nastrojow to chyba normalne. Ja np. Trzymaj sie, wszystko bedzie dobrze!:-)



Siedzieli od 17 do 22.30
Zachowywali się jak na targu, dziecko mi obudzili
Po prostu
I biedak chodzi za mną jak piesek za suczką z cieczką (a suczka za pieskiem, żeby nie było) a tu nie można... :-(
brzucho jeszcze niżej skurcze pojawiają się regularne no a w nocy hmm nie wiem czemu mi tak robi ale normalnie miednica czy nie wiem co bo ogólnie w pochwie to czuje jak mi wszystko przeskakuje aż z takim bólem

i jak tu doła nie łapać ;-)
A malucha jak nie widac tak nie widać