reklama

Styczniówki 2010 !!

Oj Oj..Karoli nastepna wiadomośc od ciebie może byc już taka ,że z maluszkiem jesteś:-D:-D:-D

Heh, SercaDwa,jeszcze sie na pewno odezwe w dwupaku:-)
W szpitalu w razie co nie dam sie zatrzymac, bo nie wytrzymam tam.

Zbieram sie do szpitala na to sprawdzenie co i jak:confused:
Szczerze mowiac to chcialam jeszcze obejrzec dzis dwa seriale wieczorem:cool2:

Moja tesciowa w razie co jutro ma urodziny. To jak urodze jutro to beda dwa wredne koziorozce :-D dodatkowo z tego samego dnia :szok::szok::szok:
 
reklama
cześć mamuśki, spakowane lub rozpakowane:tak:
ja jestem straszny śpioch
Ostatbnio budzę się ok 5 razem z mężem, robię mu śniadanie, razem je zjadamy, on potem jedize do pracy, a ja kładę się dalej spać:-D
u mnie cisza oczywiście, ale z niecierpliwością czekam na wieści od Dormark, Karoli i Ciebie Paula też wysyłam na porodówkę już ;-)
 
Ivi, jeśli i mnie wyślesz na porodówkę, nie będę protestować :-D :-D :-D

Ja mam L4 do niedzieli, mój lekarz zna moje zdanie apropos leżakowania w szpitalu, i nie dał mi na dłużej......chce mnie zmusić do przyjścia i zostania już w szpitalu w poniedziałek :-( a ja nie chcę....

Morka, jak będziesz mogła, to napisz mi proszę jakie wrażenia z pobytu, bo ja już popadam w depresję. Napisz mi co dla dzieciaczka trzeba zabrać i w jakich ilościach ;-)
I w ogóle to serdeczne gratulacje - śliczny ssak Wam się narodził :-D
 
Cześć dziewczyny!
Ja już po porannym KTG. Skurcze ma na poziomie 0, czyli wcale :wściekła/y:
Z dzidzią wszystko ok.
Poza tym mam wrażenie, że moja ciąża się cofa. Od jakiego miesiąca chodziłam opuchnięta, butów nie mogłam założyć, a dziś moje stopy wyglądają jak przed ciążą. Poza tym ostatnio miałam wysokie ciśnienia - tak ok. 140/90, a dziś książkowe 120/80. Nie mam pojęcia co się dzieje.
Wszędzie piszą o depresji poporodwej, a może ktoś by się zainteresował depresją przedporodową, bo mnie właśnie dopadła. Pół nocy ryczałam, bo czuję, że mój poród za cholerkę sam się nie rozkręci. W południe idę do gina i chyba go zgwałcę, żeby coś ze mną zrobił, bo już dłużej nie dam rady. Najgorsze jest to, że mój M ma urlop do konca stycznia. Julka też ma ferie do konca stycznia. 1 lutego M wraca do pracy, moja mam idzie na operację kręgosłupa, a Julkę bedzie trzeba odwozić i przywozić do i ze szkoły (mieszkamy za miastem) i tak na prawdę zostanę z tym wszystkim sama. No i to przez to ta deprecha mnie dopada:-(
 
Witajcie!!


Witam .Byłam dzisiaj dwa razy u Oliwierka .W południe pani anestezjolog powidziała,ze zachowuje sie coraz lepiej,ze jeszcze ma ciezki oddech i dostaje tlen przez maske ,ale jak bedą pewni na 100 procent ,ze wszystko jest ok to moze w piątek tzn dzisiaj wyjdziemy z oddziału pooperacyjnego na kardiochirurgie i tam cały dzien bedziemy mogli byc razem.
Wieczorem pan anestezjolog powiedział ,ze króliczek ma jeszcze "szarpiący"oddech i ze powtarzaja badania zeby sprawdzic czy wszystko w porzadku ,ja nie dopuszczam do siebie mysli ,ze moze byc inaczej:tak:
byc moze od jutra zostane w hotelu dla matek.
Wogóle jakas deprecha mnie dzis łapie,chyba to wina hormonów i ciagłej adrenaliny.Walnijcie mnie porzadnie ,zebym sie otrzasneła:tak:

Przywołuję koleżankę do porządku i wierzę, że z synkiem jest już wsio ok. Ani się obejrzysz i będziecie w domku. Powodzenia.:tak::-)

moz-screenshot.png
a111f9a3cc.png
[/url][/IMG]


POZDRAWIAM WSZYSTKIE STYCZNIOWKI! JA MAM PLANOWANA CESARKE NA 30.01. JUZ NIEDLUGO URODZI SIE MOJA CORECZKA!

Witaj :-)

Nocna zmiana nie zawodzi - jestem!! Po tej ciąży będę miała wszelkie predyspozycje zeby zostac cieciem:-(
Myślałam, że cos sie rozkręca, bo zaczął, mnie starsznie brzuch napierniczać jak na @ ale wyciszyło się. Jutro rano a właściwie za kilka godzin (mam jeszcze nadzieje chwile pospać po melisie) mam KTG w szpitalu i zobaczymy jaka sytuacja, na oddział na pewno sie nie położe chyba ze z młodym coś nie tak, ale takiej sytuacji nie dopuszczam nawet.
Także do zobaczenia po południu.

Życzę koleżance, aby się rozkręciło i Staś wyszedł na drugą stronę szybko i sprawnie:tak:;-)

Witajcie o poranku

Juz nie wyrabiam nerwowo z moimi sasiadami z dolu :baffled:
Albo cierpliwosc moja osiagnela swoje granice, albo ja robie sie juz coraz bardziej nerwowa :zawstydzona/y:

Wczoraj spalam 4 godziny i chcialam sie zdrzemnac kolo poludnia i co kochany synus zaczal walic w grzejnik (oczywiscie walil dopoki mu sie nie znudzilo, bo matka ma to gdzies)
Dzisiaj w nocy obudzila mnie z kolei swoim charlaniem (bo normalnym kaszlem tego nie mozna nazwac) ktorego nie powstydzilby sie zaden gruzlik i tak ze 4 godziny do rana. A jeszcze musze dodac, ze jest przeziebiona min 10 razy w roku i za kazdym razem ten sam cyrk po nocach :wściekła/y:

Pisalyscie o Waszych pogladach na inne kultury... coz, lacze sie z Wami w bolu, bo niestety moge to tylko potwierdzic, ze komletna ignorancja i bezczelnosc to takze domena "niemieckich" zakutlancow, jak to barwnie nazwala Pumpkin... Najlepszy przyklad wlasnie mieszka pod nami :wściekła/y:





Nie wiem czemu, ale mam jakos przeczucie, ze tez sie przeterminuje :szok:

No cóż sąsiedztwo nieciekawe, zemścij się, sypialnie dzidzi nad ich sypialnią:-p

Dzień dobry.


A ja z wszytskim na bieżąco, tylko mam tak słaby transfer, że z każdą próbą wysłania wiadomości mnie wylogowywało :-(
Mam nadzieję, że teraz to nie nastąpi.
Ja byłam w środę na KTG i USG - wszystko w porządku. Serduszko sobie pięknie muzyczkę wygrywa, ruchy rytmiczne ;-) a skurczy - BRAK.
Z USG: wymiary pobrane, i według nich - 3660 g. Łożysko bez oznak starzenia, ilość wód w normie, jajca się moczą :-D

Wszystkie kobietki serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie wizyty i skurczybyki - niechaj przybędą ;-)
Ja dzisiaj znowu na KTG, jak mi się uda, to zdam relację.
Miłego dnia życzę.
Powodzenia na ktg:tak:
I ja sie witam prannie.

A ja nie wiem co sie dzieje, ale od wczorajszego poludnia mialam regularne bole jak na @ co jakies 20-30 min. W nocy to samo. I w nocy pojawila mi sie rowniez brazowa wydzielina. Czyli nie wiem czy nie jest to tzw. porod pozorny. Ale teraz te bole czy tam skurcze jak zwal tak zwal, ustaly.
Dzwonilam do ginki i powiedziala, zebym pojechala do szpitala sprawdzic tak na wszelki wypadek. Na moje oznaki powiedziala "benissimo" i pozniej mam do niej zadzwonic i dac jej znac, czy jestem juz na "przedporodowo".
W sumie to nie dociera do mnie co sie dzieje. Moze to i lepiej.
W kazdym razie, od momentu jak mam te jakby uplawy taka a'la mizerna miesiaczka to czuje sie jakby mi 100 kg ubylo. Tak jak sie zawsze czulam jak dostalam miesiaczke.

no no Karoli czyżby już?;-)

Cześć Laseczki :-) melduję się tylko, że dalej nic się nie dzieje i jestem w dwupaku, o 10:40 mam wizytę u lekarza rodzinnego, a teraz biegnę trochę mieszkanie ogarnąć.

Ja też po wczorajszym foczkowaniu mam bóle jak na @, ale słabe i nieregularne, więc nie nakręcam się :-D

Poza tym protestuję przeciw tak małej aktywności na BB! Żeby było od wczoraj ledwo kilka wpisów? Naprawdę już wszystkie na porodówce? ;-) :-D

no mała aktywność rzeczywiście, już machnęłam ręką i nie nadrabiam:tak::-)Od dziś tylko bieżący dzień;-):tak:

gosiek najważniejsze,żebyś czuła około 10ruchów dziennie.. :tak:

jeśli chodzi o foczkowanie, to mój jak usłyszał o tym prawie 4-centymetrowym rozwarciu,stracił ochotę :szok: a mi przecież trzeba dopomóc! :-)
no nic.. zostało mi jeszcze śmiganie po schodach i szorowanie podłóg,do którego się od wczoraj przybrać nie mogę. :happy2:
dziś muszę się zgłosić na kontrolne ktg do szpitala ale pewnie żadnych rewelacji się nie dowiem, bo nie czuję,żeby się skurcze pojawiły..
Wierzę że uda mi się dziś urodzić, bo nie mam ochoty szukać prezentu urodzinowego dla teścia- a tak bym miała z głowy - wnuczkę by dostał w dzień swoich urodzin :-)

Wow a ja myślałam że Ty już:tak::-D Powodzenia w myciu podłóg;-)

Cześć dziewczyny!
Ja już po porannym KTG. Skurcze ma na poziomie 0, czyli wcale :wściekła/y:
Z dzidzią wszystko ok.
Poza tym mam wrażenie, że moja ciąża się cofa. Od jakiego miesiąca chodziłam opuchnięta, butów nie mogłam założyć, a dziś moje stopy wyglądają jak przed ciążą. Poza tym ostatnio miałam wysokie ciśnienia - tak ok. 140/90, a dziś książkowe 120/80. Nie mam pojęcia co się dzieje.
Wszędzie piszą o depresji poporodwej, a może ktoś by się zainteresował depresją przedporodową, bo mnie właśnie dopadła. Pół nocy ryczałam, bo czuję, że mój poród za cholerkę sam się nie rozkręci. W południe idę do gina i chyba go zgwałcę, żeby coś ze mną zrobił, bo już dłużej nie dam rady. Najgorsze jest to, że mój M ma urlop do konca stycznia. Julka też ma ferie do konca stycznia. 1 lutego M wraca do pracy, moja mam idzie na operację kręgosłupa, a Julkę bedzie trzeba odwozić i przywozić do i ze szkoły (mieszkamy za miastem) i tak na prawdę zostanę z tym wszystkim sama. No i to przez to ta deprecha mnie dopada:-(
Spokojnie nawet nie wiesz jak łatwo sobie człowiek ze wszystkim radzi jak PRZYCHODZI CO DO CZEGO:happy2:

Dziewczyny melduje sie w dwu paku wiecej napisze po kontroli.Trzymajcie sie za mnie kcuki.
Powodzenia
Witam ;-)

chyba najbardziej tu przeterminowana :sorry2: i jak tu doła nie łapać ;-)

Powodzenia dziewczyny na wizytach !!!:tak:


Sylwia super że jest lepiej oby tylko tak dalej !:tak:
Gosia zacznij już rodzić!!;-)

Trzymamy :-) A ja wychodzę do rodzinnego, ciekawa jestem bardzo, czy też będzie chciał mnie wyrzucić na macierzyński...

nie daj się wywalić na żaden macierzyński!!!:no:


No to odpisałam, Filip śpi, Tomek chory a ja próbuję ogarnąć chaos.nie wiem dlaczego jestem taka niezorganizowana:no:
Co do kilogramów to mi zostało 4:cool2:
 
reklama
I ja się melduję na nocną zmianę...szkoda,że nikt nam nie płaci za to niespanie;-)

Sylwia-cieszę się ,że wszystko jest na dobrej drodze.Czasami emocje docieraja do nas po czasie...postaraj sie odganiać złe mysli-w końcu teraz już bedzie dobrze:tak:.Kacha wawa pisze madre rzeczy-dzieci są bardzo silne i tego trzeba sie trzymać.ty też musisz być silna dla maluszka:happy2:

Lilka daj znać co tam u Ciebie po ktg...chyba ,że nie zdążysz i urodzisz;-)

Witaj asiu!Ja mam planowaną cesarkę na 28 więc czekamy razem:-)


FAJNIE, ZE TAKA PODOBNA DATAURODZIN. MAM NADZIEJE, ZE MOJA LAURA BEDZIE SPOKOJNIE CZEKALA NA WYZNACZONY TERMIN:tak: :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry