reklama

Styczniówki 2010 !!

A u mnie dla odmiany weekend udany , rodzinny, wczoraj zakupki dzis spacer po plazy i kawusia na tarasie, potem drzemka i ogladanie tv, ostatnie dwie noce T do Olka wstawal wiec i ja wyspana wiec nie ma co narzekac:tak:
ide lookac na allegro,jakies ubranko do chrztu by sie zdalo, macie jakies pomysly?
 
reklama
W morde jeza. Jaki zestaw kolorow:baffled::nerd::baffled::nerd: Czechow, mi tez przeszkadza.:baffled:


Kacha_wawa, sniadanie o 16, obiad jesz chyba przed polnoca, co? A tak w ogole to masz ladny awatar. Czy Olis sie juz przyzwyczail do siostry, czy jeszcze jezy do niej? No i mam nadzieje, ze przeszedl juz Tobie pomysl z oddawaniem moderatorstwa, Kochana. Co to za pomysly sie Ciebie trzymaja?! Przeciez nikogo tu pilnowac jakos specjalnie nie trzeba. My sie same pilnujemy, grzeczne jestesmy, porzadek mamy. Normalnie chodzace idealy - wszystkie! Jak czasami wpadne z wizyta do mam z innych miesiecy, to groch z kapusta u nich. A u nas wszystko lsni! Nawet podloga umyta.:-D Wspolczuje tej @. Widze, ze u duzej garstki dziewczyn sie pojawila. Ja tez cos czuje, ze u mnie cos sie wykluje. Tylko czekam.:baffled:

Roxeen, u mnie 15-18 stopni to norma. Na poczatku bylo mi bardzo zimno, teraz tylko czasami zeby mi sie obijaja z zimna. Mam nadzieje, ze nie zamarzniesz. Daj znac, jak u Twojej kolezanki. Jak znosi chemie. Mysle o niej czesto i mam nadzieje, ze wlasnie ona bedzie w tych 10%, o ktorych pisalas.

Dormark, a Nicol nie przesypia jeszcze calej nocy sama? Moj synek na szczescie spi dosc dobrze. Czasami zrobi siusiu w majtki albo odwiedzaja go krasnoludki i wtedy sie wybudza, ale zazwyczaj jest dobrze.

Pumpkin, Polcia pewnie szok termiczny przezyje. Mysle jednak, ze kombinezon mozesz sobie podarowac. Przyjezdzasz za dwa tygodnie. Bedzie juz koniec marca. Powinno sie robic coraz cieplej. Moze jakas cieplejsza kurteczka bedzie ok? Nie chce byc zlym doradca. Grunt to nie przegrzewac dziecka, bo wtedy najszybciej do przeziebienia. Pytalas tez, czy nasze dzieci tez poca sie w fotelikach. Moj synek pocil sie strasznie. Tez myslalam, ze to wina dupiastego fotelika, ale kupilismy potem fotelik z jakims oddychajacym materialem, termowentylacja i cudami na kiju i byla ta sama bajka. Niektore dzieci sie poca mniej, inne bardziej. Moj synek poci sie bardziej.

Czechow, Twoja starsza coreczka moze robi w majtki, bo chce cos zamanifestowac? Ja przerabialam sikanie na dywan dwa razy w ostatnim czasie. Raz, kiedy musialam zebrac mocz mlodej do badania, mlody oswiadczyl, ze on chetnie tez na dywan zrobi, jesli mloda moze i dluzej nie czekajac na reakcje, posikal sie. A drugi raz wczoraj, bo tak. Mam nadzieje, ze coreczce szybko przejdzie i wroci wszystko do normy. Dormark mowila o zawstydzaniu. Ja bym sie bala. Ponoc ma to bardzo duzy wplyw na dziecko. Zdarzyc moze sie kazdemu, ale na pewno nie ma tu co mowic o normie. Porozmawiaj z nia. To juz duza dziewczynka i mysle, ze duzo rozumie.

Dorciaa, kaz tesciowej caly dzien chodzic w pieluszce, moze zmadrzeje. I nie smecisz, kazdy ma prawo pomarudzic.

Tak pomyslalam o tych szyszkach. Moze jakas fundacje zalozyc. Moze 1% podatku na to, co? Ja mysle, ze ta fundacja mialaby najwieksze wplywy z podatkow. ;-) A ile drzew iglastych by bylo! To co? Zakladamy? :-D Bo ja pilnie tych szyszek potrzebuje
 
Ostatnia edycja:
W morde jeza. Jaki zestaw kolorow:baffled::nerd::baffled::nerd: Czechow, mi tez przeszkadza.:baffled:


Kacha_wawa, sniadanie o 16, obiad jesz chyba przed polnoca, co? A tak w ogole to masz ladny awatar. Czy Olis sie juz przyzwyczail do siostry, czy jeszcze jezy do niej? No i mam nadzieje, ze przeszedl juz Tobie pomysl z oddawaniem moderatorstwa, Kochana. Co to za pomysly sie Ciebie trzymaja?! Przeciez nikogo tu pilnowac jakos specjalnie nie trzeba. My sie same pilnujemy, grzeczne jestesmy, porzadek mamy. Normalnie chodzace idealy - wszystkie! Jak czasami wpadne z wizyta do mam z innych miesiecy, to groch z kapusta u nich. A u nas wszystko lsni! Nawet podloga umyta.:-D Wspolczuje tej @. Widze, ze u duzej garstki dziewczyn sie pojawila. Ja tez cos czuje, ze u mnie cos sie wykluje. Tylko czekam.:baffled:

Roxeen, u mnie 15-18 stopni to norma. Na poczatku bylo mi bardzo zimno, teraz tylko czasami zeby mi sie obijaja z zimna. Mam nadzieje, ze nie zamarzniesz. Daj znac, jak u Twojej kolezanki. Jak znosi chemie. Mysle o niej czesto i mam nadzieje, ze wlasnie ona bedzie w tych 10%, o ktorych pisalas.

Dormark, a Nicol nie przesypia jeszcze calej nocy sama? Moj synek na szczescie spi dosc dobrze. Czasami zrobi siusiu w majtki albo odwiedzaja go krasnoludki i wtedy sie wybudza, ale zazwyczaj jest dobrze.

Pumpkin, Polcia pewnie szok termiczny przezyje. Mysle jednak, ze kombinezon mozesz sobie podarowac. Przyjezdzasz za dwa tygodnie. Bedzie juz koniec marca. Powinno sie robic coraz cieplej. Moze jakas cieplejsza kurteczka bedzie ok? Nie chce byc zlym doradca. Grunt to nie przegrzewac dziecka, bo wtedy najszybciej do przeziebienia. Pytalas tez, czy nasze dzieci tez poca sie w fotelikach. Moj synek pocil sie strasznie. Tez myslalam, ze to wina dupiastego fotelika, ale kupilismy potem fotelik z jakims oddychajacym materialem, termowentylacja i cudami na kiju i byla ta sama bajka. Niektore dzieci sie poca mniej, inne bardziej. Moj synek poci sie bardziej.

Czechow, Twoja starsza coreczka moze robi w majtki, bo chce cos zamanifestowac? Ja przerabialam sikanie na dywan dwa razy w ostatnim czasie. Raz, kiedy musialam zebrac mocz mlodej do badania, mlody oswiadczyl, ze on chetnie tez na dywan zrobi, jesli mloda moze i dluzej nie czekajac na reakcje, posikal sie. A drugi raz wczoraj, bo tak. Mam nadzieje, ze coreczce szybko przejdzie i wroci wszystko do normy. Dormark mowila o zawstydzaniu. Ja bym sie bala. Ponoc ma to bardzo duzy wplyw na dziecko. Zdarzyc moze sie kazdemu, ale na pewno nie ma tu co mowic o normie. Porozmawiaj z nia. To juz duza dziewczynka i mysle, ze duzo rozumie.

Dorciaa, kaz tesciowej caly dzien chodzic w pieluszce, moze zmadrzeje. I nie smecisz, kazdy ma prawo pomarudzic.

Tak pomyslalam o tych szyszkach. Moze jakas fundacje zalozyc. Moze 1% podatku na to, co? Ja mysle, ze ta fundacja mialaby najwieksze wplywy z podatkow. ;-) A ile drzew iglastych by bylo! To co? Zakladamy? :-D Bo ja pilnie tych szyszek potrzebuje

Oczywiście że córa chce coś zamanifestować - że nie podoba jej się że jest chora i musi siedzieć w łóżku / ewentualnie pod kocem w swoim pokoju; że chodzenie do toalety jest nudne; że jest kobietą a kobiety lubią się przebierać w różnych sytuacjach; że woli się bawić a nie chodzić do toalety; że mama zajmuje się maluchem i że 100 innych rzeczy na które bym nie wpadła.

Zawstydzanie.... nie, to nie jest zdecydowanie sposób na moją córkę - uważam w ogóle że zawstydzanie nie jest dobrą metodą na wychowanie (oczywiście zależy jak ktoś to przeprowadzi) ja wolę inne sposoby - może i zawstydzenie by pomogło na problem ale zaszkodziło by na jej poczucie wartości / postrzegania siebie - skuteczne ale szkodliwe - wolę się już przemęczyć ale dość do rezultatu innymi drogami
 
Roxeen rozbawiłaś mnie tym drzewem w dooope

i miejmy nadzieje że z kolezanką będzie tylko lepiej trzeba w to wierzyć :tak:

Jola.24 jest tego a jest :tak:mi się jakoś garniturki nie podobają wiec mi cięzko będzie coś wybrać :zawstydzona/y:

Dorciaa ja że mały głodny słyszę w domu co pisk ! kiedyś tego mojego meża zastrzelę za ten tekst...

nie dokończę odpisywać na wszystko bo zmykam się myć puki mały śpi

jejku ale ostatnio mnie boli kręgosłup :baffled:
 
agagsm- usmiałam się jak rano pisałaś, że twój spał w salonie... bo... moj tak samo ... :-D:-D z tą różnicą, że moj nie przeprosił rano a po powrocie z pracy z pieknymi orchideami, fakt w doniczce... :-)ale są cudne plus skomoponował doniczkę do tego to trzeba docenić.
Tak więc chwilowo szyszki na bok. roxenn - nieźle to objaśniłaś... w każdym bądz razie pod ręką niech bedą, przydadzą się szybko. macy jakiś fundusz nawet widzę na tę okoliczność szykujesz :-D

Ja mam tak z temperaturą jak roxeen ,nie lubię w domu chodzić w długim rękawie wiec mam też 21-23 stopnie. W dzień zakręcam kaloryfery bo słonko mi tak pokoj ogrzewa, potem kominek. Poza tym mamy gazowe ogrzewanie więc nigdy nie spada temperatura nisko. Mam nadzieję, że juz masz to naprawione bo to niefajnie.

Oglądam Taniec z gwiazdami jednym okiem - matko kochana ile oni lat juz tańczą, z doskoku lubie to ale bardziej you can dance.
jola ja tez kompletuje ubranko i dzis przegapiłam białą kamizelkę dla Tymka na ktorą sie uparlam i nie mogę znaleźć:wściekła/y: gosia, ja też nie chcę garnikturku tylko spodnie i wełniana kamizelka z koszulą.
 
Ja tez slysze, ze dziecko glodne, jak tylko ona buzie otworzy, a maz ma ja na rekach. :-)

Gosia, mnie tez kregoslup boli. Najbardziej mnie kark boli. :-( A dzis zaczely mnie nadgarstki bolec. Z synem mialam to samo. Ortopeda mowil o jakims zapaleniu, ale mi sie wydaje, ze zwyczajnie stawy musza wrocic do swojej sprawnosci, bo przeciez przed ciaza sie musialy rozluznic.

edit:
Orchidee rzecz piekna. A piekniejsza, ze umie przeprosic. Moj wczoraj kwiaty przyniosl, ale nie na przeprosiny, tylko na Dzien Kobiet. Wraca tak pozno, ze jutro nie dalby rady.

Widze, ze o ubrankach na chrzest piszecie. Ja sliczna kiecke dla malej kupilam na lato i o niej niejako myslalam, tyle ze jest w maki, wiec nie wiem, czy wypada, czy musze cos bialego szukac. A dla siebie juz buty upatrzylam. Normalnie zachorowalam. O takie: http://www.e-rylko.com/produkt/86da3_r72_/415/cat/41/c/0/r/0/k/0/pp/24 Tylko tak sie zastanawiam, co ja do tych butow zaloze. :-D
 
Ostatnia edycja:
Hej kobietki :)

mówicie o szyszkach?? to ja poprosze kilka bo chetnie małżowi wsadze w dooooope !!!
wszystko mnie dzisiaj wnerwia - myślałam że neidziela i sobie odpoczne a tu dupa - jeszcze kłótknia z M ! o ślub ! bo mi łaske robi ze zemną kościelny bierze bo jak dla niego nie musi być kościelny bo on ni tak nie wierzy ! mógł to zachowac dla siebie ! bo teraz to juznawet nie mam przyjemności z planowania weela !! :-(:-(:-(

a na dodatek Mała zawsze zasypiała o 20.00 a teraz jej się coś odwidzaiło i dopiero zasnęła ! lezała w łóżeczku ale musiałam 2 godz siedzieć przy niej bo oczywiści ebyło mamusiu wsadzaj mi smoczka a ja go będe wypluwac :-D

ehhh ide sobie odsapnąć i spuścić troszke emocji z siebie bo wybuchgne - a nie chce - bo jeszcze powiem coś M czego potem bym załowała .......

a forum nadrobie jutro bo dzisiaj weny brak

miłej nocki życze buziaki :tak:
 
edit:
Orchidee rzecz piekna. A piekniejsza, ze umie przeprosic. Moj wczoraj kwiaty przyniosl, ale nie na przeprosiny, tylko na Dzien Kobiet. Wraca tak pozno, ze jutro nie dalby rady.

macy - ja mam potraktować zbiorczo :-D:-D przeprosiny ale i na dzien kobiet też przy okazji :-D
są jednak tak cudne, i jest ich tyle, że może być podwójnie dedykowane :-)

edit:
macy buty super, w sumie to ja chyba też od butów zacznę bo przynajmniej tu mi się rozmiar nie zmienił... :-D
a sukienka biała w maki dla Agatki myśle, ze jak najbardziej jest ok i będzie ślicznie wyglądać.
 
Ostatnia edycja:
Macy miałam chyba syndrom napięcia przedmiesiączkowego, dlatego taki dół mnie złapał i niemoc totalna, przecież ja wiem, że styczniówki to chodzące ideały :-D:-D:-D Teraz mam syndrom napięcia miesiączkowego, a jak @ się skończy to pomiesiączkowego ;-):-pA tak na poważnie to w sumie się z tej @ jednak cieszę, bo niedługo będziemy się mogli starać o trzecie bobo :-) Tylko tak mi żal, że jak zajdę w ciążę to będę musiała Młodą od piersi odstawić, więc mam poważny dylemat:sorry2: Z Olisiem karmienie piersią nam nie wyszło (niestety wiotkość języka okazała się przeszkodą nie do pokonania), a teraz chciałabym jak najdłużej karmić. No cóż co ma być to będzie:sorry2:
A co do Olisia to już się do Młodej przyzwyczaił, wyjścia nie miał ;-) Notorycznie kradnie jej kocyk i non stop się czai w okolicy jej huśtawki,a wczoraj miałam polewkę, bo nóżkami ją w tej huśtawce bujał :-) Tylko jak Jessi za bardzo się rozedrze, a Oliś ma gorszy dzień to w końcu zaczyna jej wtórować, a jak ma dobry dzień to nawet największe krzyki Młodej go nie wzruszają i jeszcze jej brawo bije jak się drze :-D
Jola gdzie ja wcześniej miałam oczy?:szok: Twój Oluś na zdjęciu w suwaczku wygląda jak moja Jessica :szok: Tak łypię teraz okiem na Młodą i dosłownie jak klony wyglądają :-) Twój mąż też ma imię na T., mieszkacie w Irlandii, to w sumie rzut beretem, hmmmm podejrzana sprawa ;-):-p:-D:-D:-D
Ale mi się dzisiaj humor poprawił, dawno już na tyle czasu się z domu nie wyrwałam, nakupowałam trochę pierdółek, ale humor o niebo lepszy:-) Tylko moja psiapsióła miała mnie dosyć, bo co chwilę ją prosiłam, żeby szła troszkę za mną i sprawdzała czy mi nic nie przesiąkło :-p
I w końcu wróciłam do rozmiaru sprzed ciąży z Olisiem :-D Wlazłam spokojnie w spodnie 12, w 10 też, ale za bardzo flaczek wystawał, więc na razie kupiłam sobie 12, a do 10 zamierzam jeszcze troszkę zgubić. Kto wie, może po trzecim dziecku wejdę w 8 ;-):-p:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej kobietki :)

mówicie o szyszkach?? to ja poprosze kilka bo chetnie małżowi wsadze w dooooope !!!
wszystko mnie dzisiaj wnerwia - myślałam że neidziela i sobie odpoczne a tu dupa - jeszcze kłótknia z M ! o ślub ! bo mi łaske robi ze zemną kościelny bierze bo jak dla niego nie musi być kościelny bo on ni tak nie wierzy ! mógł to zachowac dla siebie ! bo teraz to juznawet nie mam przyjemności z planowania weela !! :-(:-(:-(

Nie bierz tego do siebie może po prostu miał gorszy dzień, jak sobie przemyśli to na pewno Cię przeprosi.


Mała smacznie śpi aż miło więc i ja się kładę :tak: Dobranoc.


Tysiolek ale jeśli się nie opamięta to mam coś dla Niego :-D
 

Załączniki

  • szyszka_2..jpg
    szyszka_2..jpg
    12 KB · Wyświetleń: 36

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry