Witam!
Czechow, chyba kupię jednak drugą podusię-klin do kołyski, a ta szeroka zostanie na przyszłość do łóżeczka jak mówisz.

Póki co sprawdza się dobrze w czasie dziennego leżenia na kanapie, więc nie ma tego złego.
Patrysiu, także przyłączam się do modlitw za Bartusia i Twoją siostrę. Oby jak najszybciej maluszek wrócił do zdrowia.
Sylwia, gratuluję własnego kąta i życzę sprawnej przeprowadzki.
Chyba też sobie zacznę notować plan dnia mojej młodej, skoro mówicie, że pomaga to rozszyfrować dziecko.
Dzisiaj byliśmy w przychodni na szczepienie, ale koniec końców nasza pediatra stwierdziła, że poczekamy jeszcze 2 tygodnie, niech sobie jeszcze trochę podrośnie. Mówiła, ze myśmy byli szczepieni w wieku 3 miesięcy i było dobrze, więc nie ma co się śpieszyć - pozytywnie mnie tym zaskoczyła. Mamy tylko jeszcze jakoś w międzyczasie przynieść mocz do badania i już się zastanawiam, jak użyć tego śmiesznego woreczka, który kupiliśmy w aptece i czy młodej to się bardzo nie spodoba. Za to jednak nie polecam tej pani neurolog z Dolmedu - okazało się, że w rozpoznaniu wpisała kod, który oznacza jakieś zaburzenia koordynacji, a zupełnie co innego napisała - chyba błąd z niedbałego wypełniania tego na komputerze (sądząc po licznych literówkach i błędach gramatycznych i interpunkcyjnych), ale zonk trochę. No i pediatra zdziwiła się, że nie zrobione było usg główki, bo teoretycznie powinno być. Więc chyba wybierzemy się dla spokoju do jakiegoś neurologa z nfz kiedy będą wolne terminy już bez pośpiechu.
A, i zdrowia chorującym styczniówkom życzę!
Pasibrzuch, jeśli masz jakieś zapalenie gardła, to chyba można paracetamol brać w czasie karmienia. Tylko nie wiem jakie dawki. Na kaszel jakiś syrop tu dziewczyny kiedyś polecały homeopatyczny, jak jeszcze w ciąży byłyśmy, tylko nie pamiętam nazwy. A najważniejsze to postaraj się wygrzać.
Idę zrobić jakiś obiadek.