reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Cały czas czekam jak powiedzą że to nieprawda nie jestem w stanie w to uwierzyć:-( Tak przykro..

No wczoraj oczywiście ją zabrałam. Jej jak wasze maluszki ślicznie śpią :tak: Moja dwa razy spała od 19 do 3 a tak to się budzi w nocy co najmniej dwa razy a o 7 to już po spaniu. Może dlatego że tak wcześnie zasypia ale co mam zrobić żeby nie spała:confused2:
Pasibrzuch no jak maleńka? Dobrze już?
Jola witamy :tak: Ja też na proteinkach i waga nareszcie odpuściła:tak:
 
Jej co za tragedia...
[*]

Co do smoczków ja mam Lovi chwale sobie bardzo dobrze od razu chwycił synek(raz herbatke podałam)ładnie ssie nie krztusi się poprostu super i Dominiś także używa z Lovi:tak:no i co ważne nie miał problemu potem cycusia chwycić i pić:tak:
 
My mamy smoczku Aventu i nie ma z nimi problemu, a w dodatku mała dalej ssie cycusia, więc nam pasują :-)
Kurcze, znowu są kupki, ja widzę w nich śluz, M nie. No ale jak jest kupka i pełno sików (bo wciskam w małą dużo wody) to ciężko stwierdzić. Ale nie widzę zmiany zachowania, Emi się bawi, gada z nami, chichra się... A to dopiero początek martwienia się o dziecko :-D

Dzwonił dzisiaj dziadek. Znowu usłyszałam, że dziecko za niedługo będzie miało 3 miesiące, a jest chude... Ja wiem, ze jest inaczej, ale już coraz bardziej mnie te teksty drażnią. Nie wiem już, co mam im powiedzieć, żeby się w końcu odpier... :angry:

Edit:

M stwierdził, że tyle kupek mała robiła tylko na piersi, w dodatku niechętnie dopija dzisiaj butelkę do końca, więc wniosek jeden - może mam więcej mleka? :-)

Pasibrzuch, nie denerwij się tymi kupkami bo u nas jest od jakiegoś tyg to samo. Wcześniej Mati miał problemy z brzuszkiem i robił max 1 i to z takim wysiłkiem, że ho h. A teraz robi około 4,5 na dobę. Sorki, że opiszę dokładnie,ale dwie z nich sa takie normalne a reszta taka wodnista trochę. I mój mały też zachowuje sie normalnie. Czasem przy każdym pryknięciu coś tam wyleci. Dodam, że jesteśmy tylko na butli
 
Stan kupkowy jest następujący: przed kąpielą jedna w pieluszce, druga na przewijaku i tacie przy zmianie pieluszki :-D Ale za to przy karmieniu null, zero, nic, nada :-D:tak::tak::tak:

Matko, nie wiedziałam, że można tak szaleć z powodu kupki, nie mówiąc o dokładnym każdorazowym sprawdzaniu zawartości pieluszki... :eek:
 
Pasibrzuch ja to powiem tak: dopóki nie urodziłam nie mogłam pojąć co to za afera z tą kupką - laski tylko o niej nawijały a ja się na nie gapiłam jak na kosmitki:sorry2: a teraz pewnie na mnie tak patrzą - bo ja na przewijaky gadam tak:my chcemy kupki - z Jasiowej dupki - wyłaź kupko! do dzieła mała dupko! :D:sorry2:
tak więc przy masowym spotkaniu to będzie widok: kilkadziesiąt lasek z maluchami w tym samym wieku rozprawiające o kupach!:D
 
Witajcie!
No właśnie szaleństwo na tle kupek przerabialiśmy 3 tygodnie temu, to wiem o co chodzi:tak::tak::tak:
a jak były wodnite to probiotyk jeszcze do mleka dodawałam....


A tak w ogóle nie zaglądałam dziś bo:

1. małż powinien otrzymać milion szyszek za głupie teksty w nocy do mnie jak miał do C. wstać, tak mnie zdenerwował, że nie miałam siły na nic... normalnie się poryczałam, a potem mi jeszcze powiedział, że sama jestem sobie winna bo go budzę....
a ja normalnie nie chciałam tylko by C. płakał i miał gbur jeden do wyboru potrzymać mu smoka zanim zrobię mleczko by sie nie rozbudził i nie płakał lub zrobić mleczko....a ten tylko że nie i jeszcze gorsze teksty....aż wstyd mi je tu pisać...opadam z sił....
2.jak usłyszałam o tym samolocie to normalnie mną zatrzęsło i długo uspokoić się nie mogłam...
:-(:-(:-(
normalnie ściska za serducho.....

do bani ten dzień.....
wybaczcie ale nie mam siły nic więcej napisać...
 
Witajcie.Ja o tragedii dowiedziałam będąc na zajęciach. Zajęcia były tylko do 12 i zwolnili wszystkich do domu...I tu mam tylko jedną myśl " Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą".

Mój Misio na czas moich zajęć został z moją mamą i praktycznie cały dzień przespał, aż jestem w szoku bo nigdy tyle nie spał!może to pogoda... a co do kupki od 3 dni nic...jeszcze go brzuszek nie boli ale powoli zaczynam się niepokoić, przecież jest karmiony piersią...nic innego tylko siuśki i pierdy.
Dorciaa podobają mi się twoje wywoływania kupki;)może też tak zacznę to coś zdziałam;)
 
Klara u mnie podobnie...nawet byłam z Jasiem w kościele świeczkę zapalić i bez przerwy ktoś z ulicy wchodził zrobić to samo...to strasznie smutne...taka strata...

a co do m...jak wiecie poszedł wczoraj na piwo i wrócił punktualnie ale trochę zawiany więc nici z mojego snu; rano pojechał do pracy czyt. po 8, niebawem był spowrotem- w soboty ruchu nie ma to raczej kawa w biurze wg moich obserwacji:sorry2: w domu mały nie chciał spać ciągle na rękach - o 12 m stwierdził żebym poszła z nim na spacer bo on będzie sprzątał po remoncie - no dobra 2 godz łaziłam po mieście wiało że hej i zimno, wracam i co? syf jak był tak był a m sobie śpi:angry: no i był dym nie z tej ziemi usłyszałam nawet spierd... no brak słów... bo dlaczego on nie może się zdrzemnąć!? noż kurna a ja?! ja wstaję w nocy i o drzemce w dzien mogę pomarzyć....no to się wyżaliłam...przeprosił...ale mnie dalej boli takie podejście...mnie dziecko wyleczyło kompletnie z egoizmu...nie ja jestem najważniejsza, nie jem kiedy chcę nie śpie kiedy chce nie sikam kiedy chce... najwyraźniej ojcostwo nikogo z egozimu nie leczy..
 
reklama
oj ci ojcowie...oni nie czuje instynktu bo nei nosili dzidziolak 9 mies pod serduchem. u nas tez czasem jest ztym problem,glownie z wyliczaniem godzin snu,a jak raz sie zatrulam i musialam spac tzn spedzac noc w kibelku to następna nocke musialam "oddac";-) ale ja pamietliwa jestem i jak teraz M chcial spac cale 3 noce w drugim pokoju bo mial dalegacje i musial rano wyjezzdac to tze mi je musi oddac-ordnung muss sein;-) (chyba dobrze napisalam hihiii bo jez.niem. juz 100 lat nie uzywalam);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry