M w sklepie, więc wpadam się przywitać :-) M pracuje teraz na nocki, to jeszcze wykorzystujemy wspólny czas.
Kupiliśmy nową lodówkę

Strasznie się cieszę, bo ta, którą mamy jest nawet niższa od naszych szafek w kuchni i ledwo co się w niej mieści, a robię już Fafli sama owoce i obiadki i chciałabym móc robić na zapas, ale nie mam gdzie zmieścić.
I zamówiliśmy małej nowe łóżeczko :-) Boję się, że z tego, które ma wypadnie, bo ono już jest rozklekotane, po dwójce dzieci mojej koleżanki (z czego to starsze ma 8 lat) i małą wykopuje szczebelki mimo, że już je nawet posklejałam szeroką taśmą. Dzisiaj ją znalazłam w poprzek łóżeczka z nogami na zewnątrz, boję się, że wypadnie. Ale jutro powinno już przyjść nowe
Co do zabawek, to ja też się zastanawiam, jakie teraz kupować, nie chcę gracić mieszkania i kupować pierdół, ale koncepcji żadnej. Może przejdźmy z tematem na odpowiedni wątek? Widzę, że nie ja jedna mam problem z wyborem zabawek.