reklama

Styczniówki 2010 !!

Kaja ja się nie spieram, piszę co uważam. Owszem, że na parze zdrowsze-tego nie podważam. Sama wiele tak dla nas gotuję :)
A co do gotowania dwa razy to się w ogóle nie zgadzam, bo odgrzewając zupę gotujesz też drugi raz, no i gotowanie gotowaniu nierówne. Np. jeden krótko gotuje i myk do słoika i wekowanie, albo od razu gorące do słoika i na drugą stronę i już nie masz drugiego gotowania bo dekielek "chwycił", a drugi delikwent tak długo gotuje, że to pewnie dłużej wyjdzie niż te dwa gotowania delikwenta z poprzedniego przykładu... A poza tym jak się nalewa gorące do słoika to wcale długo nie trzeba czekać by się zagotowało...

A mrożonki będę używać, ale powiem Wam, że trochu się boję bo w sumie to nie wiadomo jak były przechowywane i czy nie rozmroziły się trochu i jeszcze raz nie zamrożono.... Ktoś kiedyś chyba mówił, że to można po tym poznać jak warzywo/owoc są oblodzone w torebce, jak mocno to najpewniej trochę się już kiedyś rozmroziły...
 
reklama
A jeszcze co do wekowania to sobie tak myślę, że lepiej że C dostanie zawekowane z warzyw niepryskanych niż ze świeżo ugotowanych ale z niepewnego źródła, na pewno nieekologicznego. Więc jak mam wybór i takie ładne rzuty duże i sprawdzone, to wolę na świeżo/ w sensie ze świeżych i jędrnych warzywek ugotować i zawekować. Co prawda to tyle z teorii bo w praktyce mroziłam, bo słoiki mi "nie trzymały"...
Dziś poszalałam i mam aż 3 obiadki. Warzyw jeszcze trochę w lodówce, ale już sił nie miałam i miałam tylko w planach niby jeden obiadek, no góra dwa zrobić, na jutro i pojutrze.....

Miłej nocki...
 
Witam

widzę już temat roczków hehe nieźle u nas wypada w sobotę wiec w sobote będzie nie wiem co i jak bo tato ma imieniny jeszcze i pewnie kolejna impreza a potem urodziny Emilki będą się zbliżać ale to już tylko kawa i torcik

co do poduszek mój śpi bez odkryty w bodziaku zawsze się odkopie czy ma koc czy co inne

Gratki dla ząbkowiczów :DD !!!!


Dziś u nas 7M :D
 
Witam i ja :)
Zobaczymy jak to będzie.... fakt jesteśmy w większości w okolicy świąt i nowego roku więc mogą przyjęcia być z tym powiązane.
Jeśli chodzi o spanie to u nas na płasko i pod kołderką. Rozkopuje się oczywiscie ale to mi nie przeszkadza. W domu non stop ciepło, zimą mam tak samo bo ogrzewanie jest non stop. Obowiazkowo tez bose stopy, ja uwielbiam je mieć odkryte i sądzę, że Tymusiowi też tak lepiej, więc żadne śpiwory nie wchodzą w gre, my nawet śpioszków nie ubieramy tylko body jak ciepło lub rampers gdy chłodniej.
Miłej niedzieli!
 
witam się niedzielnie :-)
ja własnie popijam kawusie a Amela ucina pierwsza drzemkę :-)

Gosia wszystkiego naj lepszego dla Dominiścia !!! ucałuj Go ode mnie :-)
Klara może lada moment wyjdzie ząbek jak już dziąsełką pekło :) cieprliwie wypatruj :-)
 
gosia - sto lat dla solenizanta!!!

Jak jest gorąco to śpimy w samych bodziakach. Przykryty pieluszką, ale tylko przez chwile, bo zaraz się rozkopie :) A gdy jest chłodniej- to pajacyk i kocyk. Oczywiście znowu się rozkopie :)

Miłego dzionka.
 
reklama
Witam

Wszystkim solenizantom wszystkiego najlepszego!!!!

A my wczoraj cały dzien na rajdzie , jeżdzilismy z M a Z pilnowała męza siostra

Ale super było , wracamy powoli do naszych hobby:-)

Teraz Z drzemie a ja zaległosci nadrabiam

I zęboli grauluje:)

Miłego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry