reklama

Styczniówki 2010 !!

to i ja sie witam:-)
u mnie chmury chmury i jeszcze raz chmury
a ja się obudzilam zpotwornym bolem głowy a tu trzeba jechac i sprawy mieszkaniowe zalatwiac;(
poczytam was wieczorkiem a teraz zmykam papap

ps. ja tez uwielbiam blizniaki:-) moja mama i dwie najlepsze przyjaciółki są bliżniakami;-)
 
reklama
Witam was w ten pochmurny poranek ja sie wyspalam bo poszlam spac juz o 21.30 a o 2 w nocy pobudka mężulek z pracy przyjechal popatrzalam na niego i poszlam dalej spac a czyjemy sie dobrze jutro kontrolna wizyta u lekarza.
 
Tak do Grecji i doczekać się nie mogę :-) Oprócz rzeczy pożytecznych - czyli spotkanie z lekarzem - mam w planie byczyć się na plaży między innymi :-)
Wyjazd krótki, tyle ile niezbędne bo i fundusze na więcej nie pozwalają - 6 dni.

6 dni to zawsze cos:-) a tym bardzej dla Ciebie wystarcy tyle, bo za duzo slonca w ciazy nie jest wskazane.
Ja po niedzielnej plazy i sloncu nadal nie doszlam do siebie i jestem jeszcze zmeczona:-(
Mi moze w tym roku uda sie zobaczyc Kalabrie, ale to zalezy o ilosci urlopu, ktora dostanie moj G. Bardzo bym chciala.
 
Zazdroszczę stron w jakich mieszkasz, choć wierzę jak czasem ciężko ci z gorączki. Klimat śródziemnomorski jednak dla mnie jest wspaniały i nie mam na myśli tylko temperatur ale krajobraz, żywność i inne.
Tak przed słoncem musze się chowac choć pamietam rok temu dokladnie w sierpniu jak byliśmy to na plaży zachwycała mnie rodzina - notabene z Włoch - i kilkoro dzieci, i pani w zaawansowanej ciązy. Pieknie wyglądała w dwuczęściowym stroju, zgrabniutka i z przodu cudny brzuszek. Chyba się na nią zapatrzyłam :-D choć mi do tej idealności daleko.
Tam na plażach są leżaczki, parasole, zakupiłam kapelusz, tankini (jednak brzuszka nie chcę pokazywac) masło shea na ciało i wiele innych... ale uważać trzeba wiem :-)
 
z uważaniem to chyba chodzi o nagrzanie brzuszka? Mi koleżanka mowila że jakbym się chciała poopalać (a nie wyskakiwałyby mi plamy) to mogę na brzuch położyć mokry ręcznik żeby maleństwu za ciepło nie było :tak:
 
z uważaniem to chyba chodzi o nagrzanie brzuszka? Mi koleżanka mowila że jakbym się chciała poopalać (a nie wyskakiwałyby mi plamy) to mogę na brzuch położyć mokry ręcznik żeby maleństwu za ciepło nie było :tak:
O... super pomysł :-) ciekawe czy sprawdziłby się podczas 35 upału :-) o plamach myślałam, nie miałam dotąd takowych a byłam już nad polskim morzem dwa tygodnie, ale moja siostra zaliczyła kiedyś więc martwię się aby nie spotkało mnie to samo - cieakwe od czego zależy?

ivi - dano miałam ci napisać, masz cudne ujęcie dzidzi na fotce ;) pieknie pokazuje się w całej okazałości
 
pewnie od genów ;)
ja przyznam się że już się opalałam (wylegiwałam się leżąc na leżaczku, właśnie z brzuszkiem przykrytym mokrym ręcznikiem). Plam nie mam a opalenizna bardzo ładna :)
 
witam babki :-)
ufff przebrnęłam przez wczorajsze pisanka Wasze, co do tych patologii to brak słów ja bym obcięła facetom i zaszyła dziurki babą i problem z głowy :tak: a pónxiej idą takie na ulicach z wózkiem najeb ... i jeszcze dzidzia im z wózka wyleciała jak to było ostatnio w tv :angry:
ja z T. ostatnio nadrabiamy zaległości z filmami ściągamy z netu i oglądamy całymi dniami ;-)
dzisiaj mam zamiar iść do gina i się boję kurcze głupie to, ale nie mogę przestać :-(a wczoraj odebrałam wyniki tokso bo mnie męczyła ta niepewność i tak jak myślałam ja jestme baba ze wsi już chorowałam :-D:-D:-D i dalej mogę miętolić moją kitusie bez obaw:-)
a co do becikowego to jest tak moje drogie, że obowiązuje to dzieci urodzone po 01-11-2009 :sorry2:
 
reklama
Zazdroszczę stron w jakich mieszkasz, choć wierzę jak czasem ciężko ci z gorączki. Klimat śródziemnomorski jednak dla mnie jest wspaniały i nie mam na myśli tylko temperatur ale krajobraz, żywność i inne.
Tak przed słoncem musze się chowac choć pamietam rok temu dokladnie w sierpniu jak byliśmy to na plaży zachwycała mnie rodzina - notabene z Włoch - i kilkoro dzieci, i pani w zaawansowanej ciązy. Pieknie wyglądała w dwuczęściowym stroju, zgrabniutka i z przodu cudny brzuszek. Chyba się na nią zapatrzyłam :-D choć mi do tej idealności daleko.
Tam na plażach są leżaczki, parasole, zakupiłam kapelusz, tankini (jednak brzuszka nie chcę pokazywac) masło shea na ciało i wiele innych... ale uważać trzeba wiem :-)

Te lezeczaki i parasole juz gotowe na plazach to fakt zbawienie. Tyle, ze te plaze sa platne, ale jesli bedziesz mieszkala w hotelu, ktory znajduje sie blisko plazy, to ma on na pewno zagospodarowany jakis kawalek plazy i rozlozone wszystko co niezbedne.
My teraz tez mielismy parasol, ale slonce szybko sie przesuwalo i trzeba bylo ciagle sie przesuwac. Bylismy na plazy pozniejszym popoludniem.
I Ty Kaja tez pamietaj, unikaj slonca w godzinach 11-16, jest najgorsze. Rano do 7 gdzies do 10 i potem od jakiejsc 16/17 do samego wieczora:cool2:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry