dziewczyny,wy też czasem macie takie skurcze,że nie dacie rady się wyprostować itp?ja wczoraj przez cały dzień miałam taki w dole brzucha z prawej strony. Każdy mowił "weź no-spe'',ale ja sbie oboiecałam,że tabletek brać nie bede i cały dzien sie z tym męczyłam. Wieczorem mama mi poradziła,żebym to rozmasowała,ale gdzieś czytałam,że nie wolno masować?
![]()
Hm.. ekspertem nie jestem ale mi moja gin zabronila masowac, bo to powoduje skurcze.Kazda z nas jest inna i u jednej masowanie nie przeszkadza, a u innej wywola skurcze.Ja masowalam i mialam skurcze, ale nikt nie da gwarancji ze to przez masowanie, cy to tylko zbieg okolicznosci, ale od kiedy nie masuje to nie mam, wiec moze cos w tym jest. Pewnie ze delikatne posmarowanie brzuszka olejkiem nie grozi, ale lepiej byc ostrożnym.
ja wczoraj przez cały dzień miałam taki w dole brzucha z prawej strony. Każdy mowił "weź no-spe'',ale ja sbie oboiecałam,że tabletek brać nie bede i cały dzien sie z tym męczyłam. Wieczorem mama mi poradziła,żebym to rozmasowała,ale gdzieś czytałam,że nie wolno masować?



ale mam nadzieje, że obędzie się bez opłacania położnej, bo teraz moją ginką jest pani ordynator ze szpitala, a piguły ponoć z pacjentami pani ordynator obchodzą się jak z jajkiem... Dodatkowy plus prywatnych wizyt ;-);-);-) ale jak w praktyce będzie, to zobaczymy
albo buciki dla noworodków, były boskie... ale albo różowe, albo czerwono-niebieskie z piłką...typowo dla chłopca lub dziewczynki, a ja nie wiem co będzie, to nie kupowałam...
tak z mężem mogłam sobie pogadać iść pod prysznic na spokojnie itd a jak ktoś obcy jest to jednak jakoś nieswojo się czułam
później położna juz była częściej a przy dużym rozwarciu cały czas