reklama

Styczniówki kulinarnie!

reklama
Mi to chyba na mozg dzisiaj padlo.
Robie nalesniki:szok::szok: i do tego takie ladne mi wychodza ze szok:szok::szok: no a najbardziej szokujace jest to, ze mi sie chce je robic. Bo zawsze to robilam na odwal sie.
zobaczymy ile mi wyjdzie, zazwyczaj z dwoch jaj wychodzi mi 8, i nie ma znaczenia czy mala czy duza patelnia:-D na razie mam 5;-)
 
Zrobiłam ten ryż na mleku co tak zachwalałyście :-D tylko osłodziłam jak się gotował i dałam cukier waniliowy .....i nie dałam później cynamonu i masła bo nie miałam i na dnie dałam starte jabłko przed podaniem..... coś w stylu czarusia ;-)

i pychotka ;-):-):tak:


tylko komuś tu było mało tego a ja to na 4 dorosłych miałam (córa na ryż ma krótkie zęby wiec nie chciała ) i po jednej miseczce pękam :szok:;-):tak:
 
A ja dziś miałam taką wielką ochotę na kopytka:-) i sosik z mięskiem!
Narobiłam tyle tych kopytek iż mój M jak wrócił po pracy do domu to zaczął się śmiać ze robię dla kompani wojskowej:sorry2:
Więc gdyby któraś nabrała ochoty na takie domowe jedzoneczko to zapraszam:-D
 
Karoli, mówisz i masz:-p:-D
Oto moje dzieło sztuki:-p:-p:-pczyli torcik urodzinowy na jutrzejsze urodziny mężusia:-p:-p:-p



Musze jeszcze skoczyć po świeczki, bo m. stwierdził,że będzie dmuchał (ciekawe czy akurat miał świeczki na myśli:-p;-))
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry