niki222
Fanka BB :)
Hehe, a myślałam, że tylko ja i mój A. tak mamy:-).W tym roku to już w ogóle będzie spokojnie, bo pewnie ledwo się będę ruszaćJa już nie pamiętam kiedy ostatnio byłam gdzieś na Sylwestra. Pierwszego Sylwestra z M spędzaliśmy sami w domu romantyczniei planowaliśmy na następnego wyjść gdzieś na imprezę, ale niestety kolejny Sylwester był z maym w szpitalu. Ostatniego spędziliśmy w domu, a do 24 wytrwałam tylko ja- chłopaki odpadli po 22
a w tym roku nawet nie mam ochoty się ruszać z domu. Mam ochotę przytulic się do M i Szymona i to mi wystarczy
chyba mało wymagająca jestem...
![]()
.A Nowy Rok 2012 będzie cudowny, jak Nasza mała istotka się na świecie pojawi.Ehhh ale się rozmarzyłam
.
teraz cierpie! Jestem tak wściekła że nawet pojęcia nie masz, jak można byc tak lekkomyslnym?! Niby sie wydaje, że im człowiek starszy tym bardziej rozsądniejszy a jak sie okazuje jest zupełnie na odwrót. Brak słów!
zobaczymy. Mi sie marzy impreza do białego rana, w gronie znajomych, w wynajętym lokalu, z dobrą muzyką, z oceanem dobrego alkoholu, z dużą ilością serpentyn, balonów, piszczałek, petard itp. ze śniegiem, mrozem itp. a po imprezie hotelowy pokój, i ramiona ukochanego...... Dobrze, że za marzenia nie karają
z uśmiechem na twarzycze zaczyna szaleś do 23.30 a czasem i do 24. A noce tez nie są ciche i spokojne, często sie budzi, miota sie, kręci, wierci, stęka, kwęka.....koszmar mówie Wam, dziś np. jestem tak nie wyspana, że oczy mi sie same zamykają, bolą mnie plecy bo mały spał z nami w łóżku, na swoje sie w nocy jakoś obaził.