camela80
Mamy lipcowe'08
hej dziewczynki u mnie juz lepiej pozoostal mi tylko ten denerwujacy katar a leczylam sie mlekiem z czosnkiem:-
-( a ja tego nie cierpie ale co zrobic wszystko dla fasolki:-) o to mozna powiedziec ze wszystkie w jakis sposob jestesmy zwiazne z mierzynem:-) bo ja tam pracuje ale z pieskiem wedruje raczej w okolicach jeziorka głebokie albo w parku kasprowicza bo mieszkam w centrum i tam mam poprostu blizej a i moja psinka lubi sie wybiegac na powietrzu

