ni_kusia
Fanka BB :)
Dzieki hajmal za dobre słowa. Zrobiłam Sarze kolejne podejście do kaszki w butli i ładnie pije. Piersia karmie ja raz dwa razy na dobę. Zauważyłam ze jak jadła w nocy cycka to wyła jak opętana jak się budziła a budziła do kilkunastu razy. Ostatnie trzy noce sumując pobudki to było kilkanaście przez trzy dni wiec ogromny sukces. Dzisiaj wstawałam dwa razy dwa razy butla i pobudka z małym popłakiwaniem tylko a nie z wrzaskiem. Byłam u położnej i stwierdziliśmy ze to jednak terrorystka. Jak ma dostać pierś to wrzeszczy a jak wie se tylko jest butelka to śpi spokojnie. Trochę odetchnęłam. Mam wyrzuty sumienia ze jej już prawie nie karmie ale z drugiej strony czuje ze to już moment na odstawienie. Ona jest gotowa w stu procentach. Mam nadzieje ze tak już zostanie i ze będę znów normalnie funkcjonować. Bo póki co dochodzę do siebie po trybie zombie...;-)

. Bylam dzis u gina 6t 2d ..kazal mi odstawic Malgosie od piersi na co nie do konca sie zgadzam .... Do tego nie wiem co robic bo to tej pory jade bez wspomagaczy typu clexan itd i jest wszystko idealnie a on kazal mi wszystko zaczac brac i jestem w kropce 


