reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Tarnów

Anrysa gratuluję, fajnie mieć dwóch chłopców w domku, wiem coś o tym:-D

Jutro zaczynamy rok szkolny, Filip idzie do pierwszej klasy, do szkoły numer 9. Może któraś z Was tam chodziła, Kaziazar może Ty, bo słyszę, że mieszkasz na Zielonym. Nie znam nikogo, to nawet nie ma się kogo zapytać o te panie, które będą go uczyć. Zapisaliśmy go do klasy integracyjnej, bo wcześniej chodził do integracyjnego przedszkola na Westerplatte i bardzo fajnie było. Teraz będzie miec 17 dzieci w klasie i dwie nauczycielki. Bardzo to przeżywa, a my z nim:tak:, bo jest sześciolatkiem, a słyszę, że jednak w Tarnowie malutko sześciolatków pójdzie.

Ja się dopiszę chętnie do spacerów z Wami Dziewczęta, jak już w styczniu moje małe się urodzi, bo ja między Wami mieszkam - na Ablewicza

A chciałam Wam napisac jeszcze, że ostatnio strasznie dużo kobiet w ciąży widzę w Tarnowie, gdzie się nie ruszę to brzuszki. Byliśmy wczoraj wieczorem w Gemini i kilka widziałam a rano pod bankiem pko 4 na jednym chodniku:-D Dużo kolegów i koleżanek będą miały nasze bobasy

Pozdrawiam:-)
 
reklama
Anrysa, jej to fajnie ze chłopczyk, Imie pewnie samo Wam wpadnie :) Ja sie tylko teraz zesterowałam , ze skoro u Ciebie miała byc dziewczynka a okazało sie ze chłopiec i ten sam gin co mi robił usg, to juz nie jestem pewna co mam w brzuszku :/ W zasadzie obojętne ,ale juz sie tak nastawiłam na Anie ze szok!!
Co do zapłaty to myśle ze jest ok.
Węgielek, ja na Zielonym mieszkam od listopada a wcześniej do kilka lat w Irlandii a pochodzę z okolic Bydgoszczy , wiec niestety nie mam pojęcia o szkołach tutaj w Tarnowie
Co do spacerków to super :)
I ja tez na każdym kroku widzę ciężarówki :) i Tylko mam nadzieje ze nie będa rodzic w tym samym czasie co ja :D
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny. Dłuuugo mnie tutaj nie było, kiedyś kiedyś się udzielałam ale to i tak marnie mi to szło. Widzę że stare twarze się wykruszyły i sobie poszły a nowych nie znam.
Może się tu u was zaaklimatyzuję :-) Przyjmiecie mnie? Tak po krótce o mnie... Mam na imię Justyna, mam 28 lat, mieszkam jak widać w Tarnowie na Osiedlu Zielonym. Dzieci - jak w podpisie ;-) Dziewczyny to od razu sie zareklamuję, jak potrzebujecie jakieś rzeczy dla maluszka to chętnie odsprzedam za parę groszy. Mam peeeeeeeeełno ciuszków, niektóre w ogóle nie używane. I pełno innych rzeczy. Jeśli któraś ma ochotę to zapraszam. Ubranka są w idealnym stanie, jak ze sklepu (jestem zodiakalną Panną i mam hopla na punkcie czystości - a zwłaszcza ciuszków dziecięcych). Służę radą i pomocą z racji tego że jestem doświadczoną mamą i coś nie coś wiem o ciąży, porodach, lekarzach, szpitalach itp. itd. Ooooj doświadczyło mnie życie muszę przyznać. Pozdrawiam Was mamusie.
 
Kasiazar ale mnie rozbawiłaś, ja właśnie wprost przeciwnie, zawsze jak widzę Ciężarną, to szacuję w myślach który to miesiąc i myślę, żeby zapamiętać buzię, bo potem może się spotkamy na położnictwie. Choć co prawda to prawda, lepiej, żeby miejsce na porodówce było jak przyjdzie co do czego:-D A można zapytac co Cię do Tarnowa sprowadziło? My mieszkamy tu półtora roku, pochodzimy oboje z Bochni, a ostatnie kilka lat spędzilismy w Krakowie. Zdecydowalismy się na przeprowadzkę ze względu na możliwośc dostania mieszkania w TBS-ie. Żadnej rodziny na miejscu, żadnych znajomych, ale jednak wizja własnego mieszkania przeważyła na decyzji, teraz nie załujemy. Tylko ja musze sobie znaleź jakąś prace na miejscu już po macierzyńskim, bo na razie mąż pracuje w Tarnowie, ja niestety musze dojeżdżac, co mnie bardzo zniechęca. No, ale póki co, siedzę na zwolnieniu, więc nie muszę się martwic dojazdami, zwłaszcza, kiedy się tak pogoda nagle psuje:baffled: strasznie marznę ostatnio
 
:crazy:Węgielek Szkoła Podstawowa nr 9 ponoć jest bardzo dobra. Syn mojej siostry tam chodził i córka zresztą też. Super dzieciaki, dobrze się uczyły i później daleko zaszły. Myślę, że będziesz zadowolona. Mój Wiki też ma jutro rozpoczęcie roku, tylko to 7 latek, ja go zapisałam do SP nr 8. Bliżej mam 23 ale moja teściowa mieszka koło 8 i mam nadzieję, że czasami gdy coś mi wypadnie pomoże przy odebraniu Wiktorka. Zresztą jakoś tak 8 bardziej mi odpowiadała. A na spacerki zapraszam. Mam nadzieję, że na prawdę nam się uda.:-)
Kasiazar spokojnie Ty jesteś już w bardzo zaawansowanej ciąży. Myślę, że skoro ostatnio mówił, że dziewczynka to już nic się nie zmieni. Mi do tej pory tak mówił niby na 90 % ale mówił, że jeszcze może się wszystko zdarzyć no i się zdarzyło heh:) A najfajniejsze, że mąż pierwszy powiedział, że to chyba synek bo coś mu tam dynda między nogami a lekarz to potwierdził i powiedział, że już na 100%. Mam nadzieję, że to się nie zmieni, bo właśnie najgorzej jest się nastawić, a później wychodzi co innego. Niby jest nam obojętne ale wiadomo jak to jest heh. A teściowa kupiła mi już różowe śpioszki i obrażona hehe. Zostawie je dla twojej Ani jak coś:-D. No chyba, że pojawi się druga dziewczynka to mam 2 pary:p:laugh2:
A Kotecki zrobił mi dzisiaj cytologię, ale powiedział, że nie widzi u mnie nawet grzybicy i chyba mam taką ciążową urodę z tymi upławami.:/
 
Kasiazar :-) Ja przez ostatnie kilka miesiecy mieszkałam w Irlandii z racji tego, że mój mąż tam mieszka i pracuje. Wróciłam, bo wracam do pracy po urlopie macierzyńskim ale brakuje mi tej śmiesznej wyspy, tych śmiesznych małych domków, dwóch kranów w łazience na które klęłam ;-), brakuje mi Aldika, Penneysa ;-), irlandzkiego morza.... :-(
 
Anrysa my to się faktycznie możemy spotkać na porodówce, bo mamy kilka dni różnicy w terminach. Co do płci, to w moich poprzednich ciążach mąż od początku twierdził, że wyglądam mu na chłopca i tak było, w tej ciąży również tak twierdzi od początku. Po tym feralnym usg, jak wyszłam z gabinetu a on czekał z chłopcami na korytarzu, powiedziałam, że chyba dziewczynka i się rozpłakałam z wrażenia. A mój mąż mówi: jak to "chyba dziewczynka", lekarz podważa mój osąd? Kiedy kolejne usg? Tak naprawde powiem Wam, że oboje bardzo byśmy się cieszyli z córki, ale to rzeczywiście chodzi chyba o jakieś nastawienie psychiczne
 
Witam się ws srode :)
Anrysa, ja byłam na ostatnim usg w sumie w 25 tyg, mam nadzieje ze juz nic sie nie zmieni bo tak jak napisałysmy : "podejsci psychiczne " :D
Tobie teściowa kupiła jedna pare śpioszków różowych a wyobraź sobie ze ja mam prawie cała wyprawkę :p:p Bo po chrześniaczce z lutego dostałam większość i trochę sama dokupiłam... :/ Najwyżej Franio ( bo jak cos to Franek będzie ( a niech ma za swoje ze jajka schował )) będzie najbardziej spedalonym chłopcem w Tarnowie :p:p
A dał Ci coś na te upławy ? A co do cytologii to mnie męczył cała ciąże żebym zrobiła :)
A! No i ten Twój maz to niezły bystrzaka jest :) Ja mam czasem problem na zdjęciu cos zobaczyć :)
Węgielek, mój niepokój o te ciężarówki rodzące w jednym czasie wynika z tego , ze tylko i wyłącznie chce rodzic z mężem i boje sie sytuacji , ze np będzie komplet i go nie wpuszczą.. Wtedy zaciskam nogi i zeby i wstrzymuje :)
A co do mojej emigracji do Tarnowa to odpowiedz krotka. Mąż jest stąd :) Ja przed wyjazdem do Irl mieszkałam tu ok roku na stancjii u takiej pani a pozniej chwilke wynajmowałam kawalerke. Ciezko było , bo wiadomo znajomych brak , rodziny brak ( chociaz i tak nie mam juz jej duzo ) Pozniej wyjechalismy. Tam było fajnie. Nawiązały się nowe , dobre przyjaznie , ale ze wzgledu na chorobę męza musielismy wracac . No i tak jestesmy tutaj chociaz bardzo nam sie teskni. :( Wam pewnie tez jest cięzko chociaż Bochnia nie tak daleko jest( chociaż droga koszmarna ) A Ty bidulo musisz dojeżdżać. Wklej sobie suwaczek co byśmy widzieli , który tydz jesteś :) A mieszkanie chociaż fajne dostaliście ?
Tyśka,Czyli Twój maż tez poza domem.. A gdzie mieszacie w Irl ? My w Limerick i tez jak juz napisałam tęskni nam sie ogromnie za wszystkim! A wczoraj przypadkiem peyslip wpadł mi w rece a tam za 2 tyg ponad 1000 euro jak miałam nadgodziny. Oj az się łezka zakręciła... A z Primarka kupuje rzeczy na allegro :)
 
Kasiu tak mój mąż poza domem niestety. Mieszka w Clane, wcześniej mieszkał w Celbridge (to jest Co. Kildare). Ale jest nadzieja, że wróci już na Wielkanoc na stałe. Mamy dość tej rozłąki. Niby kasa jest, ale co z tego. Mówisz o przyjaźniach z IRL. Oj tak mnóstwo cudownych ludzi poznaliśmy właśnie tam i to z każdego zakątka Polski - od morza aż po Tatry. Dobrze że jest internet, to te znajomości będzie można chociaż w ten sposób utrzymać.
 
reklama
Hej dziewczyny

Widzę że wszystkie jesteście z północnej części tarnowa... Zielone Ablewicza, nie tak dawno chodziłam tamtędy na spacery z moim psem, tzn jakieś 5 lat temu i nie było tam tylu bloków a teraz rosną jak grzyby po deszczu. Fajne tereny do Lipia blisko jednym słowem jest gdzie wyjść z dzieckiem.
Co do starania się o dziecko to ja w sumie też nie musiałam się za bardzo starać 2 miesiące po odstawieniu tabletek się udało Oczywiście pani Mitera do której musiałam iść po skierowanie na bHCG (chciałam jak najszybciej wiedzieć a tylko ona miała dyżur) powiedziała mi że dziecko pewnie będzie chore bo brałam pigółki (a zapomniałam powiedzieć że pani dr ma z 70 lat) Wkurzyła mnie wtedy Na szczęście nie miała racji
Co do szkoły 9 ma bardzo dobrą opinie i dobrych nauczycieli i okolica też ok
 
Do góry