Misia nie nie boli, bo to ci patyczkiem dotyka tylko i to z zewnątrz , nigdzie go nie wkłada , trwa to sekundę dosłownie.
Musisz tylko zjechać pupą niżej na krzesełku i nic poza tym.
Ja już psychicznie nie daję rady z tym brzuchem, tak mi opadł, że ciężko nawet siedzieć.
Spać mi się chce bardzo, ale bolą boki przy leżeniu, skóra na brzuchu chyba osiągnęła swoje apogeum .'
Smaruje go codziennie ale nawet przy nawilżonym skóra ciągnie.
Zaraz mnie wywiozą chyba do psychiatryka . Nigdy więcej ciąży, nigdy się w to już nie wpakuję.