• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala - co do niej spakować?

Lepiej zapytaj w szpitalu. CC to operacja. Po operacji trzeba leżeć na sali pooperacyjnej, a w takiej sytuacji rodzina nie ma tam wstępu. Nawet mąż. Powinno być to zorganizowane że dziecko zabierają i przynoszą, chociaż parę godzin od operacji aż do czasu kiedy kobieta poczuje się na tyle dobrze żeby samodzielnie wstać do płaczącego dziecka.

W szpitalu, gdzie ja będę rodziła, po cc zabierają dziecko i przynoszą na karmienia, ale mąż może przy mnie być i jeśli zobaczą, że jest ogarnięty, pozwolą nam zostać z dzieckiem sam na sam, we trójkę. W następnej dobie już już pacjentka wstaje i opiekuje się dzieckiem.

 
reklama
Cinamon jak to pić wam nie pozwalano przy porodzie, nawet wody?? Co za dramat, a u nas w sr położna cały czas przypomina naszym mężom żeby pilnowali czy wypijamy wystarczającą ilość wody w trakcie porodu.

Kurcze w kazdym szpitalu piszą o tych kaftanikach dla dziecka a ja nie chce żadnych kaftaników, to ponoć beznadziejne, zawija się na plecach itp. Nie może być normalne body?
 
Trasia, na mojej liście jest napisane: śpioszki i kaftaniki lub pajacyki więc chyba można kombinować, byle dziecko golutkie nie leżało;)) Ja też kaftaników nie planuję!

A punkcie drugim mam - bawełniane koszulki lub body:)

Kupuj to co uważasz za lepsze i wygodniejsze dla Ciebie i Marysi:)
 
Ostatnia edycja:
Trasia, na mojej liście jest napisane: śpioszki i kaftaniki lub pajacyki więc chyba można kombinować, byle dziecko golutkie nie leżało;)) Ja też kaftaników nie planuję!

A punkcie drugim mam - bawełniane koszulki lub body:)

Kupuj to co uważasz za lepsze i wygodniejsze dla Ciebie i Marysi:)

Zgadzam się całkowicie! Ja stawiam na body pod spód i pajaca na wierzch - najwygodniej :-) Ale kaftaniki też lubię, kilka będę miała.
 
Ponoć taka intymność, bycie tylko z mężem jest dobra dla kobiet. Oczywiście przychodzą i kontrolują sytuację. I zawsze można je zawołać.
Gorzej jak się dostanie nagłego wstrętu do męża czy partnera. Ja, przy całej wielkiej miłości, jak łapał mnie skurcz to nie mogłam patrzec na mężula i darłam się na niego, żeby zniknął mi z oczu (jak na filmach:"...wypiep...aj mi z oczu"). Nawet kontem oka go nie mogłam widzieć -tak mnie irytował. A jak skurcz mijał To go przepraszałam i wołałam: "choć Kochanie do mnie..." Przedziwne to było:szok: Ale położna była super i bardzo pomagała.

  • kasety magnetofonowe ze spokojną muzyką, którą lubisz
:-D Ciekawe skąd wziąć
 
ja mam tylko jedne śpiochy, ups. A to muszą być spiochy i pajace? mogą być np połspiochy i bluzeczka, czy spodenki (takie mięciutkie, wygodne)?
 
Gorzej jak się dostanie nagłego wstrętu do męża czy partnera. Ja, przy całej wielkiej miłości, jak łapał mnie skurcz to nie mogłam patrzec na mężula i darłam się na niego, żeby zniknął mi z oczu (jak na filmach:"...wypiep...aj mi z oczu"). Nawet kontem oka go nie mogłam widzieć -tak mnie irytował. A jak skurcz mijał To go przepraszałam i wołałam: "choć Kochanie do mnie..." Przedziwne to było:szok:

:-D:-D:-D:-D:-D:rofl2::rofl2::rofl2::-D:-D:-D:-D:-D
Leżęęęęęę i kwiczę normalnieee :-D Oj, już to widzę... :-) A co małżonek na to? :-)
 
ja mam tylko jedne śpiochy, ups. A to muszą być spiochy i pajace? mogą być np połspiochy i bluzeczka, czy spodenki (takie mięciutkie, wygodne)?

Aestima, Ty jesteś mamą i Ty decydujesz, w co ubierasz własne dziecko. Jak Ci jakaś położna czy pielęgniarka wyskoczy, że źle ubierasz, bo nie takie ciuszki, to olej ciepłym moczem - wiem, że bywają takie. Bo o ile ja np. uważam, że półśpiochy są mniej wygodne [do przewijania musisz ściągać, a pajaca albo śpiochy z napami po prostu rozepniesz - dla mnie tak wygodniej] to każda z nas sama sobie zdecyduje, co jest lepsze i wygodniejsze dla niej.
 
Kurcze, ajkoś do tej pory nie myślałam za bardzo o wygodzie... Brałam co mi się podobało i teraz mam... ze sto bluz. ciekawe po co?

Zołza czyli najwygodniej pajac a pod tym body, tak. Mogą być przez głowę nawet na początku czy odradzasz??
 
reklama
:-D Ha ha ha, bluzy też wykorzystasz :-D

Wg mnie taki zestaw jest na początek najlepszy - choć jak będzie gorąco, pewnie body wystarczy.
Kiedy założysz maluszkowi bluzeczkę i spodenki tudzież półśpiochy, non stop będzie z pleckami i brzuszkiem na wierzchu - to małe wiercipiętki przecież są ;-) Ale, jak pisałam, wszystko wyjdzie "w praniu" - i sama zdecydujesz.

Co do tego, czy przez głowę, czy nie - to zależy tylko od tego, jak się czujesz na siłach. Jeśli nie masz lęków i śmiało podejdziesz do dziecka, nie sprawi CI problemu założenie bodziaka przez główkę. Możesz sobie spróbować na jakimś miśku czy coś w tym stylu - najpierw główka, potem łapki, obracamy na boczek, obciągamy, powrót na plecki i zapinamy - łatwizna ;-) W gazetkach dla mam są co chwila jakieś instruktaże tego typu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry