reklama

Torba do szpitala

reklama
Ja miałam swoją koszulę i nie poszła na stracenie:-) jeszcze się dopytałam męża, bo jakoś nie pamiętałam..(koszulę mam do dzisiaj i wezmę ją na drugi poród).
 
W weekend kupiłam babcine pantalony na targu- na stracenie do szpitala- tak jak pisałyście- są mega seksowen :-D
I koszulę też kupiłam, nawet ładna, z odpinanymi guziczkami, więc będzie łatwo karmić- może nie będe musiała jej później wyrzucać, bo w sumie bardzo mi się podoba.
 
Szukałam strony szpitala w moim mieście - niestety - nic nie znalazłam. I jestem całkowicie "zielona" jesli chodzi o to co mam tutaj zabrać do szpitala. Tu w szpitalu jest się króciutko - jak jest ok - to nawet po 6 godzinach wypisują...
Motyl12 - możesz podpowiedzieć? Będę wdzięczna. Chciałabym zacząć pakować torbę. Kupiłam te jednorazowe majteczki, które polecałaś; podkłady... Co jeszcze? Co dla maluszka? Mam pampersy przygotowane - i to wszystko ;-)
Jeśli bedę karmił butelka - czy muszę mieć swoje butelki? Mleczko już wybrałam - więc kupię i wezmę ze sobą.
 
Ewelinka podstawa to ubranka,pieluszki,chusteczki.Bo kosmetyki to chyab nie są potrzebne bo położne kompia dzieci same to maja .
Z BUtelkai to tez mi sie wydaje ze w szpitalach są ale ja ci powiem że szpitale są nasawione na naturalne karmienie i położne raczej pomagają by móc karmić piersią.Ale jak rodziłam ja to w szpitalu mieli mleko i butelki.
Dla siebie na pewno podkłady,pidżame,kosmetyki,wkłądki laktacyjne moga sie przydać,majtaski,szlafrok,kapcie

A dziewczyny nic nie wspomniałyście o takich podkłądach na łóżko.Czy one są potrzebne też w szpitalu.Bo ja jak rodziłąm to szpital miał swoje takie z materiały cos jak porozdzielane prześcieradło.
Artykuły niemowlęce, laktator - Podkłady poporodowe na łóżko po porodzie Kraków Najtaniej w Krakowie Myszka-Sklep Miodowa Kraków Najtaniej w Krakowie Kazimierz
 
Ja takich nie miałam w szpitalu podkładów, ale one są super i warto mieć bo można na nim maluszka położyć na łóżku i nie zasiusia prześcieradła. Używałam ich w domu.
 
Magda - ja niestety muszę karmić butelką... Uzgodniłam to już z połozną i raczej tutaj na Wyspach problemu z tym nie robią. Po prostu pytaja czy chcę karmić piersią, czy butelką. Wiem, że naturalny pokarm jest najlepszy - ale niestety...Chciałabym też, żeby moja Malutka od urodzenia jadła mleczko, które wybrałam (Hipp Organic), zeby zaoszczędzić później drastycznych zmian. Dlatego zastanawiam się czy tutaj w szpitalu można już poprosić o podawanie wybranego mleka.
 
ewelinak, osobiście po długim okresie karmienia piersią mogę przyznać,że takie najlepsze to nie jest. Wpływ pokarmu matki na odporność dziecka to pic na wodę, moja mała mimo iż tylko pierś ciagnęła od porodu ciągle chorowała, waga też dzieciaczka jest mniejsza niż dzieci karmionych butelką sztucznym mleczkiem. Wszystkie dzieci moich koleżanek wychowane od urodzenia na butelce, mają super wagę, są odporne, rzadko kiedy chorują a te dzieciaczki tylko na piersi są tak samo mało odporne i niską waga jak moja małą. Wiem nie ma reguły na to ale tak często bywa, dlatego ja osobiście tym razem wybieram butelkę, też od porodu bym chciała ale jak magda napisała w Polsce w szpitalach bardzo kłądą nacisk na naturalne karmienie a w tym szpitalu w którym rodziłam i będę rodzić to już w ogóle, nawet smoczka nie można tam pokazać.
Karmienie piersią to wspaniały okres, wpsominam go jak bezcenny dar ale niestety po tak długim czasie jak moja córa ciagnęła można mieć dosyć.
 
Sinka no to ja po dwóch córciach mam porównanie bo Julka na butli chowana a Kasia na piersi do drugiego roku życia i potwierdzam w100% wszystko to co napisałaś.
Karmienie piersią dla mnie było o tyle wygodniejsze że mała zawsze miała pod ręką jedzonko o każdej porze dnia i nocy od zaraz i gdziekolwiek byłam.Z butelką jest więcej pracy ale Julka dłużej była najedzona i lepiej spała.Mniej mi chorowała i była silniejsza.To moje plusy tak na szybko co mi przyszło do głowy.
Więc jeśli już podjęłaś decyzję Ewelinka to na pewno nie robisz źle jakbyś takie opinie słyszała bo na pewno będzie ci dobrze.A co do mleczka jakie wybrałąś no cóż przekonasz się czy córcia zaakceptuje twój wybór.Hmm a co masz na myśli "drastycznych zmian później"?
 
reklama
Sińka dla mnie karmienie piersią było cudownym uczuciem :-) ale nie dla każdej kobiety. teraz też bym chciała jeśli uda oczywiście. synka karmiłam 11 miesięcy :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry