hymm, ja pewnie nawet połowy nie wezmę ze sobą

bo jak z wielką torbą. poza tym nie przyjęli by mnie z potęzną walizką do szpitala

ja mam ten komfort ze dla dziecka nie zabieram ubranek ani pieluszek bo dają. Zabieram tylko maść linomag- bo sie nam Kinia odparzyła na hipie . Na pewno ni kupuje alantana bo sie nie sprawdził, a nam sudokrem spowodował mega odparzenia więc też odpada. Radzę kupić małe opakowanie a nie od razu wielkie bo sie moze okazać, że będziecie musiały je wywealić albo komuś dać- ja dałam moje siostrze. pudru nawet nie miałam nigdy !!
co do płynu do higieny intymnej nie szalejcie- weźcie ten który używacie normalnie. Tantum rosa jest przydatne - wystrczy wziąć kilka saszetek.
kubek radzę zabrać- chce sie pić a nie będziecie piły z butelki wodę. Do tego wystrczy łyżka- nawet drugie mozna zjeść w ostateczności gdyby nie dali widelca
z aparatemi itp nie szalejcie. aparat i jedne baterie- choć z mojego doświadczenia to tatuś zrobił zdjęcia a potem ja już nie bo nie było mi to w głowie. tel tak -naładować przed wyjazdem

na 3 dni po co brać ładowarkę, a jakby sie przeciągnęło to tata dowiezie. a tak serio to tel w ostatnich 2 tygodniach miałam naładowany min na 70 % i go doładowywałam systematycznie bo może sie zacząć w każdej chwili

Kosmetyki wezmę w wersji próbek- odpadają opakowania. Maść polecam Maltan - mi uratowała cyce i karmienie. Nie trzeba jej zmywać przed karmieniem. A do porodu koszulke rozpinaną a potem 2 inne na sale i szlafrok koniecznie- długi ale cieńki. Skarpetki - czasem jest zimno po nogach.
dzieczyny które mają długie włosy - spinki i gumkę do włosów. Wygodniej związać niż z rozpuszczonymi nad dzieckiem sie pochylać.
zapakuje sie w małą trobę sportową - naprawdę mała. a drugą mała spakuję dla dziecka na wyjście i dla siebie ubrania do wyjścia. Radzę to spakować bo mąz przejęty będzie szalał po domu i Wam zrobi rewoluje ubraniową a do tego będzie dzwonił po 16 razy z zapytaniem co ma zabrać, jakiego koloru i ile
