• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

reklama
Boże dziewczyny zasypiam na stojąco... Oczy same mi się zamykają a ja zaraz mam jechać z dziećmi na gimnastykę. Nie wiem jak ja to zrobię. Może zimno na zewnątrz mnie rozbudzi.
 
mam problem, pomóżcie
moje dziecko wróciło zapłakane ze szkoły, bo sprzątaczka zwyzywała go od "skurw....synów" !!!!!
jutro mam zamiar zrównać szkołę z ziemią. to nie pierwszy raz, ale nigdy nie było aż tak podle.
macie jakieś sugestie?
trzęsę się z nerwów
 
mojej siostry syn stał 20 minut na mrozie (-15 st) bo go woźna do szkoły nie wpóściła

nie wiem co to się dzieje, bo teraz sprzątaczki i woźne mogą takie rzeczy robić!
a o co go tak zwyzywała?
 
od dłuższego czasu czepia się do niego. bo: dziecko ma komórkę ( oficjalnie powiedziałam w szkole, że moje dzieci będą miały telefony, bo wójt i dyrektor nie radzą sobie z bezpańskimi psami w szkole i we wsi, więc dziecko musi mieć kontakt ze mną) dziecko ma własne zdanie, kilka razy - rok temu spóźniło się na lekcje i pani musiała ponownie szatnię otwierać itp w sumie pierdołki
 
niestety nie doradze, nie wiem jakie sa realia w Pl ale tutaj to aboslutnie prokurator, wiezienie albo kara w zawieszeniu jesli osoba jeszcze nie byla karana i absolutny zakaz wykonywania jakiegokolwiek zawodu w ktorym trzeba do dzieci sie zblizac . Straszne jest to co piszecie, wiecie ze czasem nie doceniam tych rygorystycznych przepisow w usa, czasem wrecz smiesznych ale widze ze bez nich ludziom przewraca sie w glowie.
 
anawoj,

to po prostu nie do uwierzenia :szok:
Jak mozna tak dziecko potraktowac ??? W głowie sie nie miesci.. ja nie wiem co Ci poradzić - poza rzecza dla mnie oczywistą - uderzyć do dyrekcji w szkole, wezwać szatniarkę na dywanik i żądać przy niej wyciągnięcia konsekwencji !!
 
Joas - musze przyznac ze jestem pod wrazeniem tych podrasowanych mebli ikeowskich. Nie lubie ikei wcale ale to co zrobilas podoba mi sie. Duze brawa :-)

Mama05 dokladnie tak, juz dobra chwilke spalam jak delektowalas sie swoja poranna owsianka ;-)

majqua1 okolice Dobczyc powiadasz, chyba nigdy nie bylam w tamtych stronach, tzn w samym Krakowie wielokrotnie i czesto ale juz ponizej to chyba nie, a nie wiem zreszta moze juz nie pamietam :-D Z tego co pisalas maz prowadzi swoja dzialalnosc tak? ale to z domku czy ma gdzies siedzibe w ktoryms z pobliskich miast? A czym w ogole sie zajmujecie bo pisalas ze tez mu pomagasz czyli jestes jak najbardziej czynna zawodowo:tak:

anawoj - u nas nie wolno dzieciom uzywac komorek w szkolach, moga miec ale zaleznie od szkoly albo wylaczony w szafce albo przy wejsciu do szkoly oddaja do sekretariatu skad przy wyjsciu sobie odbieraja, jesli zostana nakryte przy uzywaniu to telefon jest konfiskowany i tylko rodzic moze go odebrac.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Joas -
majqua1 okolice Dobczyc powiadasz, chyba nigdy nie bylam w tamtych stronach, tzn w samym Krakowie wielokrotnie i czesto ale juz ponizej to chyba nie, a nie wiem zreszta moze juz nie pamietam :-D Z tego co pisalas maz prowadzi swoja dzialalnosc tak? ale to z domku czy ma gdzies siedzibe w ktoryms z pobliskich miast? A czym w ogole sie zajmujecie bo pisalas ze tez mu pomagasz czyli jestes jak najbardziej czynna zawodowo:tak:

mąż montuje klimatyzatory, kolektory słoneczne oraz wykonuje instalacje wentylacji i CO, a ja szczerze jeszcze tego nie łapię ale pomagam na tyle na ile umiem (tzn. papierową robotę) a w Dobczycach jest jeziorko - sztuczny zbiornik retencyjny z którego Kraków i okolice czerpią wodę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry