• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

zabrzmialo powaznie...krawiectwo :-) Nie szylam nic nowego tylko skracalam spodnie dla Ani po starszych kuzynkach sztuk 3 wszywalam zamek do kurtki macka i takie tam naprawy. Nie specjalnie to lubie :no: trzecia pozycja po gotowaniu i pracach w ogrodzie pod wzgledem nie lubienia ale jak mus to mus
:-D:-D:-D:-D:-D
jejku ale sie usmialam,ja normalnie mam tak samo,ogrod zarosl chwastami,szylam ostatnio choc nienawidze tego robica z gotowaniem tez jestem poklocona,po prostu muschyba ze mam dobry piekarnik to wtedy moj zywiol i pieke na potege ciasta i ciasteczka
zuskus,mama05nie napisalam wam ale gratulki wielkie dla waszych synkow,meznie wyszli wasi milusinscy na fotkach z pasowania. u nas w Anglii nie maja czegos takiego ale Dominik tez przeszedl chrzest bojowy i od wtorku dzielnie maszeruje na 3 godzinki dziennie do przedszkola

Joas to jak dla mnie nie urodzisz jeszcze2-3 tygodnie,przynajmniej ja nie rodzilam jak mialam III stopien dojrzalosci lozyska i dwa razy wywolywali i dwa razy oksytocyna,takze teraz sie nie dam i chce naturalnie,nikt mnie nie zmusi!!! Rozwazam porod domowy,przegladalam watki na ktorych udzielala sie Pawimi,teraz znow mialamprzyjemnosc sobie poczytac na naszym watku i Ewus trzymam kciuki zeby wam sie udalo,ja mam 18 wizyte u poloznej i chce z nia pogadac czy moge jeszcze zmienic zdanie irodzic w domu ale kasy na basen nie mam:-( wiec tak 'na sucho'

u nas nic ciekawego,same problemy i wszystko pod gorke,jeszcze tesciowa miala dzis powazna operacje na otwartym sercu a tesciu szanowny i cala rodzinka w Polsce ja olali,zadne nie odwiedzilo i nie zadzwonilo,zenada!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

a no i zapomnialam napisac ze nagrywam poranny program kawa czy herbata,widzialam reklame ze maja rozmawiac o tym czy porod domowy jest bezpieczny,musze to pokazac mezowii go nakrecic bo jak nie to dupa blada,jak go nie przekonam to mnie nie bedzie wspieral a ja tego potrzebuje.....
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam, tyle piszecie, że ciężko nadżyć a częściowo nie odzywam sie za często bo nie chce smęcić o swoich problemach. Jakoś tak byle jak i mały jakiś bardziej ruchliwy-niemożliwy sie zrobił, ząbkuje na całego a ja dziś wstałam 4.30 :baffled: i wczoraj paskudnie calutki dzień bolała mnie głowa, ech no właśnie i zaczynam marudzić
Trzymajcie sie moje drogie i oby do wiosny :tak:
 
Joas to jak dla mnie nie urodzisz jeszcze2-3 tygodnie,przynajmniej ja nie rodzilam jak mialam III stopien dojrzalosci lozyska i dwa razy wywolywali i dwa razy oksytocyna,takze teraz sie nie dam i chce naturalnie,nikt mnie nie zmusi!!!
Bedismall ja mam trochę większe doświadczenie w porodach ;-) - bez urazy i wcale się nie nakręcam, kiedy urodzę. Ja rodziłam nawet z I/II dojrzałością. Urodzi się kiedy będzie chciał. Wkurza mnie jak ktoś wyrokuje o tym kiedy inna osoba urodzi. Bo tego nikt nie wie. Ani ciężarna, ani jej lekarz, ani położna. A oksy znam niestety dobrze. Dopiero trzeci poród miałam "z marszu". Cudowny, jak nagroda po dwóch oksytocynowych. I życzę Ci tego - naturalnego - jak dla mnie zero bólu w porównaniu z oksy.

AnnaS - 4.30??? Wsółczuję bardzo... Ja dziś od 6 na nogach, ale już mam dość. Tempo poranne - dla mnie, klasycznej sowy to morderstwo. A jeszcze ta wstrętna deszczowa pogoda. Nie chodzi o to, ze nie lubię, chodzi o to, ze jeszcze ciemno jest :-(

Mama05 - lekko złośliwe są te nasze koleżanki, co ;-)??
 
Ostatnia edycja:
Mama05 - lekko złośliwe są te nasze koleżanki, co ;-)??

Aj tam aj tam, złośliwe odrazu;-);-);-);-);-) Przecież my mamusię lubimy więc nie chcemy jej dokuczać :tak::tak::tak::tak:

Witam piątkowo.
Ja własnie siedzę i przeglądam gry dla dzieci bo w tym roku Mikołaj poprzynosi dzieciaczkom gry. Moja gromadka na pytanie w co się bawimy zawyczaj krzyczy jednogłośnie gra ( łacznie z Małgośką ). Tylko że wybór takowych jest tak ogromny że już dostaję oczopląsu a mózg mi się przegrzewa. Ach...
 
Cześć dziewczyny!!

bedismall po pierwsze to dużżżżo zdrówka dla teściowej, po drugie pytaj położną o poród domowy. Ja uważam że to świetna sprawa a w Anglii nie jest to taie "nienormalne" jak u nas... :)
Joaś super że z dzieciaczkiem wszystko dobrze, wygląda na to że i ty sie czujesz odrobinkę lepiej? Zgadzam sie z tym że maluch "wyjdzie" kiedy bedzie miał ochote, ale na wszelki wypadek spakować torbe już chyba powinnaś (żeby poźniej nie robić tego tak na szybko) a co do wagi z usg to kiedy dzidzia jest już wstawiona w kanał rodny to usg jest niemiarodajne bo nie da się zmierzyć porządnie obwodu główki. Więc wiadomo może być do 400g mniejsze albo większe. Życzę porodu szybkiego, i bez oksytocyny !!! :)
Weroniczka fajnie że gracie razem w rożne gry, dzieciaki sie lepiej rozwijają dzięki takim zabawom!!! Mi czasem brak sił i czasu żeby z dzieciakami pograć w coś (głównie z kasią bo Michał jeszcze za mały) więc u nas w domu to zadanie dla supertaty :)

pozdrawiam wszystkich!!! aha dostałam namiary na kilku lekarzy którzy mogliby w pierwszej dobie zbadać malucha, teraz tylko trzeba któregoś przekonać :)
 
Ostatnia edycja:
Miałam napisać o usg ...
Młody waży ok 3300g - średniak z niego, ale mnie to nie martwi. Wstawiony ładnie do kanału, wód płodowych sporo - ale zawsze tak mam. Do porodu mam AFI 14-15, teraz mam 16. Łożysko wysoko, na przedniej ścianie - dojrzałość II. Serduszko bije ładnie. Pępowina z dala od szyi.
No i nic poza tym, czekam, czekam... Tylko torba nadal nie ruszona... W sensie pakowania....
JOAŚ- no to świetnie,ze wszystko gra-czekamy na Arturka lub Rafalka :))
Joaś super że malutki dobrze się ma. To teraz czekamy na wieści ( mama tylko trzy razy sprawdź kto do ciebie napisał sms-a ;-);-);-);-);-) ).
WERONICZKA- no to mi pojechalaś :):):):)))))))wiem ,wiem byl falstart,ale tez juz bedzie dobrze:)

EWUNIA- cześć :))
BEDISMALL- powodzenia w przekonywaniu męża..i zdrowka dla tesciowej...

pozostale babeczki witam i pozdrawiam z pochmurnego i wietrznego Poznania;/;/
 
czaść mama :) w Opolu równie pochmurno i wietrznie.... aż się wychodzić z domu nie chce
Przed chwilą obudził się Michał i krzyczy " mama daj pupe" co znaczy "mama daj zupę" :) więc idę grzać zupkę
 
Joaś-ja dopiero zauważyłam że Ty masz dzieci w takiej kolejności co ja.Co do najmłodszego że waży ok 3300 to wcale nie wiadomo jak miałam Usg dzień przed porodem z Ingą powiedziała że ok 3 kg ma a urodziła się 3850g a Twoi starsi synowie ile ważyli?
 
MONIKA- a jak tam pępek Ingi???

ja wzielam tabletke ,glowa nie boli ,jak milo..

a tu widze dzis podobnie jak wczoraj z ruchem..

WERONICZKA- czekam na fotki plaszczyków:)
 
reklama
Joaś-ja dopiero zauważyłam że Ty masz dzieci w takiej kolejności co ja.Co do najmłodszego że waży ok 3300 to wcale nie wiadomo jak miałam Usg dzień przed porodem z Ingą powiedziała że ok 3 kg ma a urodziła się 3850g a Twoi starsi synowie ile ważyli?
Marcin - 3200 (38tc)
Karolinka 3500 (41)
Bartuś 4050 (41)
Martynia - 3670g
Martynia dzień przed porodem miała określoną wage - 3650, więc super trafiona była. Podobnie było z Marcinkiem. Reszta miała wcześniej usg :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry