reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

pawimi - ja tez sobie skopiowałam - dziękujemy!

Maureen - co do lenistwa, to Irlandki nie ustępują Angielkom... są dokładnie takie same. Siedzi w domu, dzieci już ma podchowane bo albo do szkoły chodzą, albo juz na studiach, obiad kupują gotowy lub prawie gotowy, a dom zapuszczony, bo się robić nie chce.
Wolą sobie kogoś do sprzątania wziąć. OK, nie mam nic przeciwko temu, bo sama taki jeden dom przedtem sprzątałam, ale ja bym się wstydziła kogoś wpuścić do takiego chlewu.... naprawdę.
 
reklama
Wpadlam Wam kobietki zyczyc dobrej nocy, padam z nog..


Pawimi,

no widzialam, widzialam, ale chcialam wytlumaczyc o co mi chodzilo ;-)

Katrina,

o widzisz, zapomnialam wspomniec, ze najczesciej jeszcze nie gotuja, tylko kupuja mrozone gotowce, albo zamawiaja take awaye :-D
 
witam z rana;-)
zasiedziałam się u sąsiadki wczoraj do 00.30....hahaha,mała zemsta na mężu,obiadu nie było
a to Patryś dziś rano
IMG_1190.jpgIMG_1191.jpgIMG_1189.jpg
 

Dzien dobry
:)

Witam, choc jeszcze bez kawki, czekam na kolezanke, ktora ma wpasc wlasnie na kawe ;-)
Wiecie co, wstaje od kilku dni z bolem plecow/kregoslupa, macie moze jakis pomysl jak sobie z tym poradzic ? Łozko wygodne, materac ok, nie wiem czemu tak nagle mnie dopadlo, ale jest bardzo uciazliwe, wstaje polamana jak babcia :-D


Joas,


Tobie tez kochana milego dzionka i wielkie usciski !!


Bedismall,

bardzo dobrze, czasem takie "zasiedzenia sie " sa bardzo wskazane :-) Patryczek uroczy, do schrupania ;-)


Ja tez zycze wszystkim wspanialego dnia, nie wiem jak u Was, ale pogoda tutaj po kilku tylko dniach ciepla nie rozpieszcza, ponuro i pada co jakis czas, gdzie to lato ??
 
witam i ja kawką z mlekiem :-)
U nas pogoda zmienna dzisiaj,raz świeci słońce,za chwilę się chowa i wiatr zawieje.Oby tylko nie padało.
Majka śpi,chłopcy na dworze,ja zrobiłam opłaty i mam chwilę wolnego :happy2:

Bedismall duży ten Twój synuś.
Maureen współczuję bólu pleców,niestety nie znam żadnej rady na to.
Joaś co robiłaś z włosami? Obcinałaś? Farbowałaś?
 
tata wczoraj wrócił z konsultacji. nie bedzie miał radioterapii tylko samą
opercję. Powiedzieli, że nie ma co oslabiać organizmu naświetlaniem, guz
jest mały, żadnych nacieków itd. To tylko kwestia opercji.( 1 sierpnia) ale
chcą ciachnąć całe jelito grube! ponoć to jest skuteczne , że nie bedzie
nawrotu. No i wtedy sztuczny odbyt, czyli w brzuchu dziura i przyczepiany
woreczek na kał. Mój tato zdołował się tym To psychologicznie trudne do
przejścia, wiem ale ciesze się , że wywinął temu dziadowi nowotworowi. Mam
nadzieję, że nie bedzie tak czarno jak on to widzi. Ludzie bardzo różnie
piszą...Dzisiaj znalazłam najlepszego chirirga onkologicznego na Śląsku choc
i z całej Polski ludzie do niego walą. Mam namiar będziemy dzwonić. Myślę,
że warto się skonsultować, zawsze to jeszcze jedno spojrzenie.

A wygrałam telewizor 32cale lcd LG :))) Wysyłalam z internetowej kwiaciarni
bukiet na Dzień Taty i wzięłam udział w konkursie. I wylosowali moje
zgłoszenie do głównej nagrody:)) A, że moi rodzice pół roku temu kupili
sobie telewizor , to nam dadzą ten nowy :) Fajnie bo nasz się sypie , kolory
nam zanikaja ale mi szkoda kasy na telewizor. a tu niespodzianka. I to jaka
droga !:)) Dzisiaj przyszedł. a tak naprawdę to nikt nie przyłożył wagi do
tego bo tyle oszustw . a tu naprawdę przysłali :)

Postaram sie doczytać co u Was. Przepraszam, że nie odnoszę się do żadnego listu.
 
izulka,

w takim razie trzymam z calych sil kciuki za operacje Twojego Taty !!
Stomia nie jest zdecydowanie latwa do zaakceptowania, niezmiernie wazne jest wsparcie psychiczne, ale to juz na pewno wiesz.. Moze ta strona/forum bedzie dla Taty pomoca ?

http://www.stomicy.org/

Gratuluje nowego telewizorka, ciesze sie, ze tak Ci sie udalo ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry