tika
Mamy styczniowe 2007 Mama Mateuszka
Byliśmy dzisiaj u neurologa na kontroli. W sumie nie powiedział nam nic nowego poza tym co już mówił przez telefon po obejrzeniu zapisu EEG, kazał obserwować Mateuszka i zrobić powtórne badanie w listopadzie no chyba, że ...pfu ... pfu ... wystąpiłyby wcześniej ...ponownie takie same objawy.
Narazie powiedział, że mamy się cieszyć i mieć nadzieję, że to nie było związane z padaczką .... "prawie" na 100% będzie można rozwiać nasze wątpliwości po wykonaniu następnego EEG.
Wszelakie szczepienia są narazie zabronione, a co dalszych decyzji w tym temacie będziemy jeszcze rozmawiać .... hm .......
... i to by było na tyle
, więc narazie dalej baaaaaardzo się cieszymy

, bo Mateusz już całkowicie wrócił do formy z przed tabletek i daje nam nieźle popalić swoją rozpierającą go na każdym kroku i w każdej sytuacji energią 
Narazie powiedział, że mamy się cieszyć i mieć nadzieję, że to nie było związane z padaczką .... "prawie" na 100% będzie można rozwiać nasze wątpliwości po wykonaniu następnego EEG.
Wszelakie szczepienia są narazie zabronione, a co dalszych decyzji w tym temacie będziemy jeszcze rozmawiać .... hm .......
... i to by było na tyle
, więc narazie dalej baaaaaardzo się cieszymy

, bo Mateusz już całkowicie wrócił do formy z przed tabletek i daje nam nieźle popalić swoją rozpierającą go na każdym kroku i w każdej sytuacji energią 
żeby choróbska wszelkie się od Mateuszka odczepiły, a wyniki były dobre.