reklama

U pediatry

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dziewczyny moja Laura jest chora:-(
od zeszlej niedzieli ma biegunke,tzn.robi 4 rzadkie kupy na dzien i chore ze sluzem,ma brak apetytu -tzn mleka nie chce pic,je tylko kaszki i to jeszcze nie specjalnie jej smakuje:-(,bylismy u lekarza w czwartek ,dostala lekarstwo ale jej nie pomaga,jutro idziemyy znowu:sick:chyba dopadl ja jakis porzadny wirus:sorry::-(
 
Tak jak podawaj jej duzo plynow bo moze sie szybko odwodnic:-( Sluchaj jest tez smecta i trilac zapytaj lekarza czy mozesz jej to podac i kup jeszcze jakies elektrolity do picia........nie dobre to cholerstwo ale pomaga, sprobuj ja zapchac chrupkami kukurydzianymi u nas to pomagalo......moze ona ma po prostu rotawirus........moja Emilka czesto to lapie.......teraz podaje jej czekolade gorzka i odgazowana coca cole bo tez dzialaja zatwardzajaco:confused2: no i tak jak pisalam gotowana marchewka, zadnych produktow mlecznych i surowych sokow warzyw i owocow. A co do melka to dzieci chyba instynktownie wiedza ze ono im szkodzi i nie chca go pic. Emilak reaguje dokaldnie tak samo.:nerd:
 
Biedna Laurunia ... :-(:-(:-(. Dużo, dużo zdrówka życzymy i buziaczki przesyłamy!!!
... podobno oprócz leków na taką biegunkę (również gdy jest ona wirusowa) pomaga w jakimś tam stopniu marchwianka ... synek koleżanki też to przechodził i lekarz zalecił mu właśnie taką zupkę marchewkową i sok wyłącznie jabłkowy ... to wszystko + podawanie odpowiednich leków ... u nich był to niestety w końcu antybiotyk :blink:
 
w Polsce w aptekach jest taka specjal;na marchwianka z Hippa na biegunki...
Laurucha trzymamy kciukasy - pokaz temu rotawirusowi gdzie raki zimują!

U nas katar (Zuzki) a u mnie bol w poskrzelach. Byłysmy obie u jednego doktora <lol> Zuzka od 3 dni zarywa nam i sobie noce, nie moze oddychac. Mam ogromny problem z czyszczeniem jej nosa Fridą i z wkraplaniem tam czegokolwiek. Narazie daje jej Sterimar (i czyszcze jak sobie pozwoli), syrop na kaszel (troche jednak ma-nie udaje), a na noc Otrivin Extra Care. Ale mam w domu Nasivin i chyba wzorem tynki zastosuje, bo nie wytrzymam kolejnej nocki walki z nią...
Macie jakies sprawdzone sposoby na czyszczenie noska?
 
Życzę wszystkim dzieciom i mamom szybkiego powrotu do zdrowia.

Abeja Przede wszystkim czyść nosek tak często jak się da. Możesz też robić inhalacje - gorącą wodę w garnku postaw na podłodze, a Zuzę połóż sobie na kolanach, tak by miała buźkę nad garnkiem. Możesz też postawić garnek z wrzątkiem koło łóżeczka. Mała jak będzie spać to będzie sobie wdychać wilgotne powietrze. No i co się sprawdza, to jeszcze lekko podniesiony materac - łatwiej się wtedy oddycha. Te wszystkie sposoby nam w jakimś stopniu ulatwiły życie jak Witek był chory i miał straszny katar. A jak Zuza nie da sobie oczyszczać nosa, to niestety może to się skończyć odśluzowywaniem w przychodni, a to nie należy do przyjemności a ni dla dziecka ani dla rodzica, który widzi jak to jest robione. Uwierzcie mi, znam to z doświadczenia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry