reklama

U pediatry

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
moja Marys tez miala skojarzone, bedziemy kontynuowac :)Choc ostatnio mnie kolezanka nastraszyla, ze skojarzone maja rozne dodatki, jakies metale ciezke, itd...:baffled:
 
reklama
My też kojarzymy od początku ;-), a z tymi metalami to też słyszałam... że to "bzdura na którą łapią się co przewrażliwieni rodzice" (cyt. z naszej pani doktor):-):-)
 
mysle, ze na jednym spacerze w wiekszosci naszych miast dziecko sie nawdycha wiecej metali ciezkich niz we wszystkich szczepionkach skojarzonych, ktore wezmie :tak:
 
ja tez kupuje skojarzone, a co do ich ewentualnych "szkodliwosci" to mysle, ze ile lekarzy to tyle opinii, moje lekarki polecaja skojarzone wiec im ufam - bo w koncu komus musze:tak:
 
Byłyśmy dziś na szczepieniu, bałam się strasznie, przeżywałam bardziej od Hani hehe, a ona mnie tak ładnie zaskoczyła;-). Tylko chwilowo załkała jak pani wyciągała strzykawkę z rączki, ale już za chwilę badała po co ja jej tam trzymam ten wacik:-D:-D. Każde nasze szczepienie kończyło się płaczem, a w zasadzie to płakała zanim jeszcze weszła do gabinetu:-D, więc cieszę się. Uff, teraz dopiero lipiec:tak:.
 
No to ciesze sie Hania przeszla tak bezbolesnie to szczepienie my idziemy w piatek i na pewno bedzie wielki placz. Hubcio placze gdy tylko zobaczy pielegniarke:angry::angry::angry::angry:
 
reklama
dziwne, my mamy przybyć w maju,a byłyśmy 3 tygodnie temu

Nie wiem Lorien, może dlatego, że Hania była opóźniona z tymi szczepionkami przez to, że przez miesiac po urodzeniu dostawala antybiotyki na tego gronkowca. I w zasadzie dostawała pierwszą dawkę w tym czasie jak inne dzieci miały już prawie drugą:confused:. No i teraz 4 dawka też musi być odpowiednio w czasie:confused:. Hehe, nie wiem, tak sobie tylko przypuszczam:-D.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry