reklama

U pediatry

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dziewczyny a pamiętacie jak wychodziły wam zęby mądrości? U mnie to trwało i trwało. :-) Z tego co słyszałam to pierwsze ząbki też mogą się wyżynać dłuższy czas. Mój Filip też zachowuje się tak jak wasze szkraby i myślę mimo wszystko, że to dziąsła mu dokuczają. Swędzą, a jak sobie rozdrażni to bolą. Brzuszek go nie boli, a nie wierzę, że ma zły humor przez 2tyg. non stop, tymczasem z aniołka zmienił się w małego marudę. Nie widzę innej przyczyny.
 
Zgadzam się z Tobą fogia. Mój mały marudzi już od miesiąca, ślini się, wszystko wkłada do buźki a jak podrażni to strasznie płacze. Ząbków jeszcze nie widać i chyba nie prędko się pokażą bo dziąsełka nie są opuchnięte, ale mimo to jestem pewna, że chodzi tu o ząbki. Wszystkie objawy na to wskazują.
 
mój niedawno co przestał kolkować...teraz wygląda na szczęśliwego...jak pomyślę , że ledwo sie uspokoił a zaraz znów ma marudzić z powodu zębów to mam gęsia skórkę....

ślina leci mu tak , ze zakładać musze śliniaki, bo koszulkę sobie moczy...i to zazwyczaj po południu ....no i też łapy pcha do buzi i wszystko co w nie złapie, aż czasem się zakrztusi tak głęboko pięść sobie włoży...szok
 
U nas mial byc zabek i co?? Ni ma. Dziaselka juz dawno podpuchnieta. Widac na dole dwa zabki w tych dziselkach, ale wyjsc nie chca. Znajoma mi mowila, ze pierwsze moga sie nawet do 2 miesiecy przebijac. Szok.
 
dziewczyny pytałam lekarza i powiedział mi że pierwsze zęby potrafią wychodzić 2-3 miesiące nawet :-) i dzieci przez cały czas się ślinią, są marudne itd.... a najczęściej wyglada to tak, że pare dni są okropne.. nie do zniesnienia, a następne pare dni nagła zmiana, dzieci kochane i takie jak zwykle - normalne :-) a po jakimś czasie znów nawrót wrzasków, płaczenia, marudzenia itd... i tak w kółko aż ząbek nie wyjdzie :tak::tak:

my właśnie tak mamy już z 1,5 miesiąca.... ehhhh teraz od wczoraj nadeszły znów dni ciszy :-) po 6dniach wrzasków.... i nie rpzespanych nocy :eek:
 
reklama
Mamusie pamiętajcie jeszcze o tym, że nasze dzieci poznają siat poprzez wpychanie wszystkiego do buzi, a jak idą ząbki to dziąsełka są opuchnięte i je swędzą. Wówczas dzieciaczki biorą coś do buzi i to gryzą a nie ssają. Piszecie, że wasze dzieci były ostatnio nerwowe, a to przypadkiem nie przez tą durną pogodę? Dorośli źle reagują na częste zmiany pogody, a co dopiero takie maluszki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry