reklama

U pediatry

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
MamoAntosia, ale moze faktycznie bylo tak, ze sam zabieg nie był bolesny ale maluszek się zezłościł, że jakaś obca babka mu cos w buzi majstruje. Nasze dzieciaczki są coraz wieksze i coraz bardziej rozumieja jak widzą obcych. Bidulek, calus od Zuzi dla Antonia :-)

My bylysmy dzis na szczepieniu. Było w sumie ok, Zuzka sie zdenerwila bo iles bab sie zleciało nad nia ją oglądać ze niby taka sliczna. Alre samo szczepienie zniosla dzielnie. Teraz fika i szaleje. Objawów poszczepiennych brak.

Zdecydowałam sie na jeszcze jedna szczepionke - na meningokoki.
Od nastepnego razu szczepimy - dwie dawki mają w sumie być, a potem jakaś przypominajaca. Jeszcze nie wiem ile kosztuje. Nazywa sie Nus Vac C czy jakos tak
 
reklama
Zdecydowałam sie na jeszcze jedna szczepionke - na meningokoki.
Od nastepnego razu szczepimy - dwie dawki mają w sumie być, a potem jakaś przypominajaca. Jeszcze nie wiem ile kosztuje. Nazywa sie Nus Vac C czy jakos tak

Ja też chciałam zaszczepić na to moje dziewczynki:tak: ponieważ u mnie w Legnicy są 2 przypadki sepsy jedna dziewczynka ma 6 lat a druga 10 miesięcy :baffled::szok:Ale mój lekarz powiedział żebym nie panikowała że to jest od zawsze i że nie wzrosła liczba zachorowań:no: A szczepionka kosztuje ok 250 zł, przynajmniej tak wyczytałam na necie:tak:
 
My wróciliśmy właśnie od laryngologa, pani doktor podcinała Antosiowi wędzidełko, bo miał za krótkie. Zabieg niby bezbolesny a moje dziecię tak się wydarło, że przez pół godziny nie mogłam go uspokoić, nawet cycuś nie pomógł:-(. Na dodatek te stare pipki w kolejce nie chciały nas przepuścić, bo one były pierwsze :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Póki Antoś siedział spokojnie to jakoś dało się wytrzymać, ale jak zaczął koncertować to się w końcu jakaś babka zlitowała i puściła nas przed sobą. Ile ja dzisiaj nerwów zjadłam to głowa mała. Zero zrozumienia. To jest Polska właśnie. Kutwa jego mać !!! Mój niunio z żalu usnął sobie właśnie, ciekawe jak zniesie dzisiejszy dzień i czy to nadal go boli:-(?

A dlaczego miał podcinane to wiązadełko:confused: Biedny Antoś całuski dla niego
 
My byliśmy dziś na kontroli u ortopedy. Witusiowe bioderka są dobre, ale jeszcze nie wytworzyła mu się ta panewka czy coś tam ;-) do końca, więc następna wizyta za 6 tygodni.
 
A dlaczego miał podcinane to wiązadełko:confused: Biedny Antoś całuski dla niego
Wędzidełko to taka cienka błonka pod języczkiem. Antoś miał za krótkie i trzeba było podciąć, żeby w przyszłości nie miał problemów z poprawną wymową. Ale to rutynowy zabieg, który polega na nacięciu nożycami tej błonki i trwa kilka sekund, to nic poważnego. Antoś czuje się już dobrze :)
 
Kurcze wszyscy mówią jakie to karmienie piersią jest dobre że dzieci otrzymują przeciciała i mniej chorują, a mój kuba jak nie katar to kaszel zwaryjowac można a tu jutro chciałam go zaszczepic ciekawe czy bedę mogła:eek::eek::eek::eek::eek:
 
reklama
jagoda84 xmamuska może mieć racje. Słyszałam, ze nawet alergia pokarmowa może objawiać sie katarem co mnie bardzo zaskoczyło. Może sprobuj ograniczyć swoją dietę i poobserwuj małego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry