xandii
Mamy styczniowe 2007
mnie się wydaje, że ja miałam coś takiego, jak się szczypnęłam wieczkiem od metalowego pudełka (przy zamykaniu) pod samaym naskórkiem zebrała mi się odrobina krwi, a że naskórek nie był uszkodzony, to się zrobił taki balonik. jak pękł, to wyleciała może kropelka krwi i nie było śladu.


, więc spokojnie sobie tą czarownicą bądź