reklama

U pediatry

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dzieki dziewczyny za mile slowka,noc byla nawet spokojna chociaz caly czas laura miala goraczke i musialam jej oklady robic to nawet spala dobrze...mam nadzieje ze to ostatnia taka noc przed nami:dull::-(,caly dzien na szczescie nie goraczkowala:tak:


biedna Martusia:-(...kurde te gazy wredne nie maja kiedy sie pojawiac tylko w nocy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
A bo to zawsze wszystko pojawia sie nie w pore. Hani jak cos zaczyna dolegać to zawsze w weekend, że trzeba jechać na pogotowie lub do szpitala. A niedawno jak miała pleśniawki w buzi to na pogotowiu przyjmował nas endokrynolog:-D. I szukał w książce 15 minut jaki lek ma zapisać:-D.
 
Nie znałam Was, to fakt. Ale Hania wtedy cały dzień nic a nic nie jadła, nie piła, nawet ust nie otwierała tak ją musiało to boleć. Nie miałam juz na nią sposobu.
 
reklama
a my w poniedziałek byłysmy na kontrolnym usg bioder. Wszystko jest Si.W Gdansku to usg robił wtedy ortopeda i po badaniu usg badał ja fizykalnie i stwierdził minimalny przykórcz pielenacyjny prawego biodra. Robilismy (prawie....) cwiczenia przez kilka tygodni ale nie było kiedy isc tam na kontrole w zwiazku z czym idziemy na kontrole tutaj 31. sierpnia...
poza tym robiłam na zlecenie pediatry Zuzannie badanie krwi (morfologia - rutynowo). Krew pobierana z palca i wiecie co? Zuzka nawet nie jęknęła...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry